Politico o wojennych planach Trumpa. Kandydat na prezydenta USA rozważa układ z Putinem w sprawie NATO

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
3 lipca 2024, 17:23
donald trump
Donald Trump jest gotów przehandlować akcesję Ukrainy do NATO, by pokazać swoją sprawczość i "zakończyć" wojnę w jeden dzień/ShutterStock
Były prezydent Donald Trump ma rozważać zawarcie układu z Władimirem Putinem, który mógłby zablokować dalszą ekspansję NATO oraz powrót Ukrainy do granic z 1991 roku. Tego typu propozycja padła w trakcie niedawnego podcastu prowadzonym przez Davida Sacksa, prorosyjskiego finansistę i wspólnika Elona Muska. Czy taka polityka może zmienić układ sił w Europie?

Według cytowanego przez portal anonimowego eksperta "wtajemniczonego w myślenie Trumpa" były prezydent ma rozważać zawarcie układu z Putinem ws. tego, jakie kraje mogłyby wejść do NATO. Były prezydent byłby "otwarty na coś takiego, jak wykluczenie ekspansji NATO i wykluczenie powrotu do granic Ukrainy z 1991 r.". Stwierdził jednak, że choć taka propozycja "byłaby na stole", nie oznacza to wykluczenia innych opcji, jak np. dostarczenia Ukrainie dużej ilości broni.

Sam Trump już w niedawnym występie w podcaście "All In" prowadzonym przez Davida Sacksa, prorosyjskiego finansistę i wspólnika Elona Muska, stwierdził, że polityka Bidena - który nie wykluczał akcesji Ukrainy przed rosyjską inwazją - była "szalona", i sugerował, że była to przyczyna wojny. Sugerował też, że nie zgodziłby się na wejście Ukrainy do NATO. Podczas ubiegłotygodniowej debaty Trump mówił z kolei, że choć warunki stawiane przez Putina (uznanie aneksji czterech obwodów, w tym terytoriów niekontrolowanych przez rosyjskie wojska) są nie do przyjęcia, to zakończyłby wojnę w Ukrainie jeszcze przed formalnym objęciem urzędu. Krytykował przy tym pomoc dla Ukrainy jako zbyt kosztowną, nazywając prezydenta Zełenskiego "najlepszym sprzedawcą w historii" i twierdząc, że Europa ponosi zbyt mały ciężar wsparcia Ukrainy.

Potencjalne zmniejszenie zaangażowania USA w NATO

Choć cytowani przez Politico doradcy z otoczenia Trumpa przedstawiają różne wizje potencjalnej polityki Trumpa wobec NATO, wszyscy są zgodni, że były prezydent chce zmniejszyć zaangażowanie USA w Sojusz oraz zmusić europejskich sojuszników do radykalnego zwiększenia wydatków na obronność. Według Elbridge'a Colby'ego, byłego wysokiego rangą urzędnika Pentagonu za pierwszej kadencji Trumpa, nawet zwiększenie przez Niemcy - które pierwszy raz od dekad mają osiągnąć poziom wydatków równy 2 proc. PKB - inwestycji w obronność do 3,5 proc. może nie być wystarczające.

"Chcemy, by NATO było aktywne, ale chcemy, by to Europejczycy mu przewodzili. To była pierwotna idea. To była idea Eisenhowera" - powiedział. Stwierdził też, że Ameryka nie ma wystarczających sił, by jednocześnie bronić Europy przed Rosją i być gotową na konfrontację z Chinami.

"Oni (Europejczycy) muszą tworzyć wiarygodne siły bojowe, by zmierzyć się z rosyjskim atakiem już teraz" - podkreślił.

Konserwatywne plany na przyszłą administrację Trumpa

W podobnym tonie wypowiada się Kevin Roberts, szef najbardziej wpływowego konserwatywnego think-tanku, Heritage Foundation, który przygotował plan radykalnych reform państwa i czystek w administracji za drugiej kadencji Trumpa, znany jako "Project 2025".

"Oni nie rozumieją, że nie możesz przychodzić do Stanów Zjednoczonych z Europy i mówić, że +musicie dać nam więcej pieniędzy, bo Putin najedzie nasz kraj+. Amerykański podatnik mówi: +co wy dotąd zrobiliście? Co zrobiły Niemcy? Dlaczego nadal kupują rosyjski gaz?+ Naprawcie najpierw swoje podwórko, zanim przyjdziecie do nas po jałmużnę" - stwierdził.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj