Niespodziewany sojusz Muska i Trumpa: Co kryje się za 500 milionami dolarów?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 października 2024, 08:19
donald trump elon musk twitter x
Elon Musk poparł Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich/ShutterStock
Amerykańska kampania wyborcza przybrała nieoczekiwany obrót wraz z zaangażowaniem Elona Muska, byłego najbogatszego człowieka świata. Ostatnio przeniósł się do strategicznej Pensylwanii, by wesprzeć Trumpa zarówno finansowo, inwestując w America PAC, jak i medialnie, wykorzystując swoją platformę do ataków na Demokratów.

Musk zaangażowany w amerykańskie wybory

Jak pisze "NYT", w ostatnich tygodniach kampanii wyborczej w USA miliarder, do niedawna najbogatszy człowiek świata, "zaangażował się w amerykańskie wybory w sposób niespotykany w najnowszej historii". Dziennik zaznacza, że Musk przeprowadził się do Pensylwanii, najważniejszego stanu dla wyników obecnych wyborów i zainwestował w komitet wyborczy (tzw. SuperPAC) o nazwie America PAC wspierający Trumpa co najmniej 140-180 mln dol., choć sam Trump miał mówić osobom w swoim otoczeniu, że Musk wsparł go kwotą pół miliarda dolarów.

Według "NYT" sztab Trumpa w dużej mierze polega na działalności komitetu Muska, jeśli chodzi o docieranie do wyborców poprzez odwiedzanie ich w ich domach czy wymianę informacji o tym, do których wyborców należy dotrzeć. Założony przez Muska America PAC oferuje też wyborcom w kluczowych stanach po 47 dolarów za każdą osobę, którą skłonią do zapisania się na wybory i podpisania specjalnej petycji.

Kontrowersyjne działania Muska na platformie X

Dziennik pisze jednak, że to tylko część tego, co dla Trumpa robi szef Tesli i właściciel X. Musk używa nabytej przez siebie platformy, by niemal każdego dnia atakować kandydatkę Demokratów Kamalę Harris, rozsiewać dezinformację i teorie spiskowe. Gazeta donosi też, że na prośbę sztabu Trumpa Musk - który podobne działania Twittera w 2020 r. nazywał skandaliczną cenzurą - cenzurował materiały wykradzione kampanii Trumpa przez irańskie służby oraz zablokował dziennikarza, który je upublicznił.

Ewolucja relacji Muska z Trumpem

Według dziennika miliarder w ostatnim czasie przeszedł ewolucję swoich poglądów na temat Trumpa. Pierwotnie angażował się w kampanię jego rywala w republikańskich prawyborach, Rona DeSantisa, radząc Trumpowi, by spokojnie odszedł na emeryturę. Następnie po porażce DeSantisa planował wspieranie Trumpa po kryjomu, aż w końcu w ostatnich miesiącach stanął po stronie kandydata w pełni publicznie. W ubiegłym tygodniu Musk wystąpił u boku Trumpa podczas wiecu w Butler, miejscu pierwszego zamachu na jego życie. Musk przekonywał, że jeśli Trump nie wygra, będą to ostatnie wybory w historii USA, a Demokraci zniosą wolność słowa.

Musk jako potencjalna szara eminencja w USA

Według dziennikarza "Philadelphia Inquirer" Willa Buncha wśród osób znających Muska - który niegdyś otwarcie ścierał się ostro z Trumpem - panuje opinia, że urodzony w RPA biznesmen uważa, że za pomocą swojego zaangażowania może wywierać wpływ na Trumpa i być szarą eminencją, sprawując faktyczne rządy w USA.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj