Żarty się skończyły? Trump: Putin mnie zwodzi. Może trzeba sobie z nim poradzić inaczej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 kwietnia 2025, 16:17
[aktualizacja 26 kwietnia 2025, 17:00]
Donald Trump
Żarty się skończyły? Trump: Putin mnie zwodzi. Może trzeba sobie z nim poradzić inaczej/PAP/EPA
Wygląda na to, że prezydent USA traci cierpliwość do rosyjskiego przywódcy. Donald Trump skrytykował fakt, że Rosja zbombardowała cele cywilne w Ukrainie i wyraził podejrzenie, że być może Władimir Putin go zwodzi. W tej sytuacji USA mogą zdecydować się na sankcje wtórne i działania w obszarze bankowości - wynika z wpisu Trumpa.

Trump: Putin mnie zwodzi, zaczynam wątpić, czy chce zakończyć wojnę

"Nie ma powodu, dla którego Putin miałby wystrzeliwać rakiety w obszary cywilne, miasta i miasteczka, przez ostatnie kilka dni. To każe mi myśleć, że może nie chce zatrzymać wojny, po prostu mnie zwodzi i trzeba sobie z nim poradzić inaczej, poprzez (sankcje na - PAP) "bankowość” lub "sankcje wtórne”? Zbyt wielu ludzi umiera!!!" - napisał Trump na portalu Truth Social.

Trump zamieścił wpis w drodze powrotnej z Rzymu, gdzie podczas pogrzebu papieża Franciszka spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.Jeszcze dzień wcześniej, relacjonując rozmowy swojego wysłannika Steve'a Witkoffa z Władimirem Putinem, Trump twierdził, że jest "bardzo blisko" porozumienia pokojowego.

Krytyczny artykuł z "New York Times"

Wypowiedź Trumpa w Truth Social była głównie poświęcona krytycznemu artykułowi dziennikarza "New York Times" Petera Bakera, który napisał w analizie, że działania Trumpa są korzystne dla Rosji, wymieniając w tym kontekście m.in. propozycję uznania przez USA aneksji Krymu.

"Bez względu na to, jaką umowę zawrę w odniesieniu do Rosji/Ukrainy, bez względu na to, jak dobra ona będzie, nawet jeśli będzie to najlepsza umowa, jaką kiedykolwiek zawarto, podupadający "New York Times" będzie o niej źle mówić. Mały Peter Baker, bardzo stronniczy i pozbawiony talentu dziennikarz, spełnił żądania swojego redaktora i napisał, że Ukraina powinna odzyskać terytorium, w tym, jak sądzę, Krym, i inne śmieszne żądania, aby powstrzymać zabijanie, które jest gorsze niż cokolwiek od II wojny światowej" - zżymał się Trump. Jak stwierdził, dziennikarz powinien skupić się na krytyce Baracka Obamy, za którego rządów doszło do aneksji Krymu, dodając, że on sam "próbuje po prostu posprzątać bałagan, który zostawili mi Obama i Biden".

Sankcje wtórne

Trump kilkakrotnie wcześniej groził Rosji nałożeniem sankcji - w tym "ceł wtórnych" na kraje kupujące od niej ropę naftową - jeśli ta nie będzie chętna negocjować, by zakończyć wojnę. Szybko potem zmieniał ton na bardziej koncyliacyjny i swoich gróźb dotąd nie zrealizował.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj