"Będą to jednostki rzeczno-morskie o długości 89 metrów, szerokości 15 metrów, nośności 5 000 DWT i mocy silnika 1 750 kW" – powiedział dziennikarzom po podpisaniu listu prezes zarządu Szczecińskiego Parku Przemysłowego Andrzej Strzeboński. "Koncepcja tego statku jest w finalnej fazie projektowania. Projektuje to nasze szczecińskie biuro projektowe; projektanci rodem z tej stoczni" – podkreślał Strzeboński.

"Dla nas to bardzo doniosła chwila" – powiedział Robert Tuziak z Baltramp. "Po 25 latach działalności doszliśmy do momentu, kiedy jesteśmy w stanie zamówić nowy statek. Do tej pory kupowaliśmy tylko i wyłącznie statki używane. Podwójna radość, bo ten list intencyjny możemy podpisać z tutejszą stocznią, stocznią szczecińską, która według przeglądu dokonanego przez nas ma zdolność, moce i potrafi łatwo sobie poradzić z tym zadanie" – dodał Tuziak.

Przedmiotem listu intencyjnego jest budowa dwóch masowców z możliwością zamówienia kolejnych dwóch takich jednostek. Baltramp do polski armator ze Szczecina, ma cztery statki.

Przedstawiciele armatora powiedzieli, że planują podnieść na jednostkach polska banderę i zatrudniać polskie załogi. "Wszystkie nasze statki przez 22 lata nosiły polską banderę i naszym celem jest powrót pod nią. Ustawodawca idzie w tym kierunku, aby umożliwić podniesienie polskiej bandery" – powiedział Ryszard Szymczak z Baltramp.

Nowe statki mają mieć najwyższą klasę lodową, by mogły bez problemu pływać do Skandynawii. Masowce będą transportowały m.in. nawozy sztuczne, stal, złom czy minerały.

Reklama

W ubiegłym tygodniu w Szczecińskim Parku Przemysłowym podpisano z niemieckim armatorem list intencyjny ws. budowy czterech masowców. Armator jest zainteresowany także kolejnymi czterema masowcami.

Szczeciński Park Przemysłowy jest lokalną spółką zarządzającą aktywami po zlikwidowanej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Park zarządza 45 ha z najważniejszą infrastrukturą stoczniową: halami produkcyjnymi, pochylniami, nabrzeżem i suwnicami.

Produkcję w Stoczni Szczecińskiej Nowa wstrzymano w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z unijnym prawem. Majątek stoczni sprzedano, a pracowników zwolniono.

23 czerwca br. w szczecińskiej stoczni Gryfia uroczyście położono stępkę pod nowy prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Prom Ropax dla PŻB jest budowany przez Morską Stocznię Remontową Gryfia na terenie Szczecińskiego Parku Przemysłowego.(PAP)

autor: Kacper Reszczyński

edytor: Anna Mackiewicz