Niemcy/Lufthansa zatwierdziła plan państwowej pomocy w wys. 9 mld euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2020, 20:24
Udziałowcy największego europejskiego przewoźnika lotniczego Lufthansy zatwierdzili w czwartek przyjęcie państwowej pomocy w wys. 9 mld euro, która ma pozwolić firmie wyjść z kryzysu, wywołanego pandemią koronawirusa.

Wynik głosowania do końca był niepewny z powodu zastrzeżeń głównego akcjonariusza spółki, niemieckiego miliardera Heinza Hermanna Thiele, patrzącego z niechęcią na plan, zgodnie z którym w zamian za udzielenie finansowej pomocy państwo przejmie 20 proc. udziałów w holdingu.

Aby przekonać wszystkich akcjonariuszy do głosowania za przyjęciem państwowej pomocy, rada nadzorcza Lufthansy przypomniała, że spółka jest w tragicznej sytuacji i bez wsparcia powinna złożyć w ciągu kilku dni wniosek o bankructwo. "Nie mamy już pieniędzy" - ostrzegał szef rady nadzorczej firmy Karl-Ludwig Kley.

Thiele, który w Lufthansie posiada 15,5 proc. udziałów, dopiero w środę wieczorem ogłosił, że zaaprobuje plan państwowej pomocy, ale domaga się szybkiej restrukturyzacji spółki. "I chcę mieć wpływ na rozwój sytuacji w Lufthansie" - zastrzegł miliarder, które majątek magazyn "Forbes" oszacował na 15 mld euro.

Jak pisze agencja AFP, projekt pomocy dla Lufthansy zatwierdziła równolegle Komisja Europejska. "Lufthansa zobowiązuje się udostępniać czas na start lub lądowanie swoim konkurentom (...) na głównych lotniskach we Frankfurcie i Monachium” - powiedziała wiceprzewodnicząca KE Margrethe Vestager.

Mimo przyjęcia państwowej pomocy władze Lufthansy dalekie są od pełnej satysfakcji. Wstrzymanie wszystkich lotów spowodowało, że w szczycie pandemii koronawirusa spółka traciła milion euro na godzinę. Najbliższa przyszłość też nie nastraja optymistycznie, gdyż na wrzesień oferta przewoźnika jest o 60 proc. skromniejsza niż zazwyczaj.

"Nie widać szybkiego powrotu do normalności i wiemy, że konsekwencje pandemii będą miały na nas wpływ przez następne lata" - powiedział szef grupy Carsten Spohr i podkreślił, że konieczna jest szeroko zakrojona restrukturyzacja. W jej ramach na początek Lufthansa uruchomi sto samolotów mniej, niż miała do dyspozycji przed pandemią (763).

W pierwszej połowie czerwca władze Lufthansy ogłosiły plan redukcji zatrudnienia o 22 tys. etatów na całym świecie. Wyjaśniły jednak, że w miarę możliwości chcą uniknąć twardych zwolnień dzięki środkom ratunkowym w postaci "częściowego bezrobocia" i porozumieniom negocjowanym ze związkami zawodowymi. (PAP)

zm/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj