Daimler prezentuje Mercedes-Benz eActros, który jest w stanie przewieźć 22 tony ładunku na odległość 500 km (311 mil), zanim będzie trzeba go naładować. Marka MAN firmy Traton SE prezentuje 40-tonową ciężarówkę.

Reklama

Kiedy elektryczne ciężarówki wejdą do użytku?

Kluczowe pytanie, na które menedżerowie będą musieli odpowiedzieć, dotyczy tego, ile czasu upłynie, zanim ich ciężkie pojazdy wyjadą z hal wystawowych na autostrady. Istotnymi przeszkodami dla szybkiego wejścia elektrycznych ciężarówek do ruchu są wysokie ceny akumulatorów i praktycznie nieistniejąca sieć ładowania ciężarówek. Także przewoźnicy ważą inwestycje podczas bezprecedensowego kryzysu energetycznego w Europie i spowolnienia światowej gospodarki.

„Obecnie dostępnych jest znacznie więcej elektrycznych ciężarówek, ale ich przyjęcie jest opóźnione, zwłaszcza w Europie”, ocenia Nikolas Soulopolous, analityk BloombergNEF. „Możliwości produkcyjne wciąż rosną powoli, nie ma wystarczającej liczby odpowiednich ładowarek publicznych, a akumulatory do ciężkich pojazdów pozostają drogie”.

Presja na obniżanie emisji CO2

Mimo to presja, aby dokonać zmian, jest duża. Firmy w Europie muszą przestrzegać surowszych przepisów dotyczących ciężarówek działających na obszarach miejskich, ponieważ miasta naciskają na poprawę jakości powietrza. Elektryfikacja pojazdów ciężarowych o dużej ładowności będzie kluczem do przeciwdziałania zmianom klimatu, ponieważ są one odpowiedzialne za około jedną czwartą emisji pochodzących z transportu drogowego w Unii Europejskiej.

Ciężarówka elektryczna Volvo AB FL. Photographer: Krisztian Bocsi/Bloomberg / Bloomberg / Krisztian Bocsi

Bruksela chce, aby przemysł obniżył emisję CO2 z nowych ciężarówek o 30 proc. do 2030 r., a większość producentów zakłada, że technologia akumulatorowa – a nie wodorowa – będzie dominującą technologią umożliwiającą osiągnięcie tego celu. Jednak większość krajów w na Starym Kontynencie nie oferuje żadnej zachęty dla przewoźników, podobnej do 40 000 dolarów, które USA planują rozdać nabywcom elektrycznych ciężarówek o dużej ładowności.

Dostępność elektrycznych ciężarówek

Traton, należący do Volkswagen AG, zobowiązał się, że połowa jego ciężarówek wyprodukowanych do końca tej dekady, będzie jeździć bez paliw kopalnych. Jej marka Scania dostarczyła w tym roku 80-tonową ciężarówkę elektryczną firmie leśnej SCA, która używa tego pojazdu do przewożenia drewna w północnej Szwecji. W zeszłym tygodniu Volvo rozpoczęło seryjną produkcję swoich ciężkich pojazdów elektrycznych i poinformowało, że sprzedało już ponad 2600 samochodów ciężarowych na baterie.

MAN SE ujawnia prototypowe ciężarówki z napędem elektrycznym i wodorowym Photographer: Alex Kraus/Bloomberg / Bloomberg / Alex Kraus

„W niektórych przypadkach użytkowania, w szczególności w krótszych cyklach pracy w mieście, całkowity koszt posiadania ciężarówek z napędem elektrycznym może wkrótce być tak niski, jak w przypadku pojazdu z silnikiem Diesla” – uważa Soulopolous.

Terminy produkcji seryjnej są różne, ponieważ producenci walczą o zwiększenie wydajności i o pozyskiwanie wystarczającej liczby części.

eActros Daimlera będzie produkowany masowo dopiero w 2024 roku, a MAN ma masowe pojawić się rok później.

Zestawy akumulatorów samochodowych i elektryczny układ napędowy znajdują się na wystawie obok elektrycznego ciężarówki Mercedes-Benz e-Actros, Photographer: Krisztian Bocsi/Bloomberg / Bloomberg / Krisztian Bocsi

Infrastruktura do ładowania

Volvo, Traton i Daimler planują wydać 500 milionów euro w ciągu najbliższych pięciu lat na instalację co najmniej 1700 ładowarek w Europie do pojazdów ciężarowych. Daimler dołączył do podobnego projektu z BlackRock Inc. w USA, a branża pracuje nad udoskonaleniem akumulatorów i skróceniem czasu ładowania.

„Europa potrzebuje dość gęstej sieci szybkich ładowarek do samochodów ciężarowych, aby ułatwić szersze stosowanie elektrycznych ciężkich pojazdów długodystansowych” – ocenia Romed Kelp, partner w firmie konsultingowej Oliver Wyman. „Należy określić odpowiednie lokalizacje, a w niektórych z nich nie jest jeszcze jasne, czy infrastruktura energetyczna jest gotowa na zaspokojenie popytu” - dodaje.