Forsal logo

Ekstremalne upały sparaliżowały kolej. Czy jesteśmy gotowi na letnią falę gorąca?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
29 czerwca 2026, 09:06
[aktualizacja 29 czerwca 2026, 09:58]
Niedziela na Dworcu Wschodnim w Warszawie
Niedziela na Dworcu Wschodnim w Warszawie/Forsal.pl
Gigantyczne opóźnienia, odwołane pociągi i pasażerowie kryjący się przed słońcem. Fala upałów sparaliżowała polską kolej. Najgorzej było na trasie Trójmiasto – Warszawa Wschodnia. Nawet dzień po serii utrudnień PKP Intercity odwołuje aż 21 pociągów. Ministerstwo z kolei przekonuje, że inni mają gorzej.

Potężne upały paraliżują kolej

To był prawdziwy paraliż. W niedzielę na Dworcu Wschodnim widziałem, co upał zrobił z polską koleją. Na termometrze było 41,5 st. C, a na starym peronie – w pełnym słońcu – jeszcze więcej.

W tunelu, gdzie było tylko trochę chłodniej, chowały się tłumy pasażerów z walizkami. Wielu z nich właśnie rozpoczynało wakacje. Przyjechałem tam odebrać gości po godz. 17. Tymczasem na wyświetlaczach czas zatrzymał się kilka godzin wcześniej.

Nie odjechały jeszcze pociągi dalekobieżne planowo odjeżdżające o godz. 13 czy 14. Na tablicy odjazdów widniały opóźnienia wynoszące 100, 150, a nawet 220 minut. Na peronach panował chaos. Nikt nie miał pojęcia, kiedy dany pociąg odjedzie. Ten, na który czekałem, raz po raz pojawiał się i znikał z wyświetlaczy.

Niedziela na Dworcu Wschodnim w Warszawie
Niedziela na Dworcu Wschodnim w Warszawie/Piotr Wróblewski

Co się stało?

Wyglądało to tak, jakby graniczną temperaturą dla polskiej kolei było 40 stopni. W niedzielę chwilę po godz. 11 doszło do awarii zasilania na linii kolejowej nr 9 (Warszawa – Gdańsk), która przecież w latach 2006–2014 przeszła gruntowną modernizację. Najpierw ruch wstrzymano na jednym torze, potem na drugim. I choć PKP PLK udało się usunąć awarię w około dwie godziny, to spiętrzenie pociągów oraz kolejne usterki sieci trakcyjnej doprowadziły do wielkiego zamieszania.

Do awarii doszło pod Nasielskiem, natomiast w Modlinie ewakuowano dwa pociągi (około 400 osób). W niektórych miejscach dowożono wodę, ponieważ w wagonach zrobiło się zbyt gorąco. Dobrze, że PKP Intercity ma już klimatyzację w większości wagonów, choć można dyskutować o jej skuteczności. Pociągi regionalne również w większości są klimatyzowane.

Rozładowanie „korka” na linii kolejowej nr 9 trwało do końca dnia.

Gdzie było najgorzej?

W południe wstrzymano ruch nie tylko na linii nr 9, ale także na linii nr 25 w okolicach Łodzi oraz na linii nr 216 na Mazurach. Problemy występowały również na:

  • linii kolejowej nr 3: Swarzędz – Kostrzyn Wielkopolski,
  • linii kolejowej nr 38: Giżycko – Siedliska – ruch został wstrzymany, a następnie pociągi PKP Intercity przeciągano lokomotywami spalinowymi,
  • linii kolejowej nr 137: Strzegom – Jaworzyna Śląska – ruch pociągów został wstrzymany,
  • linii kolejowej nr 274: Wałbrzych Fabryczny – Wałbrzych Miasto – również wstrzymano ruch pociągów.

Największe problemy spowodowała awaria na trasie Trójmiasto – Warszawa. Jak widać, większe lub mniejsze utrudnienia występowały jednak w całej Polsce – od Wielkopolski, przez województwa łódzkie i mazowieckie, po Dolny Śląsk.

Czy polska kolej sobie poradzi?

„Przyczyną są zakłócenia w pracy sieci trakcyjnej lub deformacja toru. Wysokie temperatury nie zatrzymują służb PLK S.A. Pomimo wymagających warunków i upału pracownicy PKP Polskich Linii Kolejowych nieprzerwanie usuwają skutki awarii oraz dbają o jak najszybsze przywrócenie sprawnego funkcjonowania infrastruktury” – przekazali kolejarze.

Niedziela na Dworcu Wschodnim w Warszawie
Niedziela na Dworcu Wschodnim w Warszawie/Piotr Wróblewski

Mimo tych działań utrudnienia z niedzieli przeniosły się na kolejne dni. W poniedziałek PKP Intercity odwołało aż 21 pociągów (lista tutaj). Wśród nich znalazło się m.in. pięć połączeń na trasie Warszawa – Łódź. Do środy nie pojadą również m.in. IC Sudety (Kraków – Jelenia Góra) oraz IC Kozica (Zakopane – Poznań).

Największy przewoźnik regionalny w Polsce – Polregio – nie kursuje na trasie Kostrzyn – Krzyż, gdzie odwołano sześć pociągów. Rano 29 czerwca doszło również do serii problemów w województwie lubuskim. Po awarii na międzynarodowej trasie Rzepin – Frankfurt nad Odrą przewoźnik poinformował o odwołaniu ośmiu pociągów regionalnych. Następnie zamknięto trasę Zielona Góra – Gorzów Wielkopolski. Z kolei Koleje Mazowieckie odwołały niektóre pociągi kursujące do Skierniewic, Kutna i Łukowa.

Minister uspokaja: nie jest tak źle

– Podczas gdy koleje w wielu krajach Europy ograniczały ruch z powodu upałów, w Polsce priorytetem było utrzymanie możliwie pełnego rozkładu jazdy – przekazał minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Nie wspomniał jednak o setkach opóźnień (ponad sto minut), do których doszło. Ani o ewakuacji niektórych pociągów, czy odwołaniu kolejnych.

Według ministra we Francji odwołano 71 pociągów dalekobieżnych. Podobnie było w Belgii i Wielkiej Brytanii. Natomiast na Słowacji na większości linii ograniczono prędkość pociągów do 80 km/h.

Jak poinformował minister, do godz. 21:30 wykonano:

  • 298 jazd patrolowych,
  • skontrolowano prawie 12 tys. km linii,
  • w gotowości pozostawało 27 lokomotyw zastępczych.

– W gotowości było również ponad 182 zespoły awaryjne, 64 pociągi sieciowe do przeglądu i naprawy sieci trakcyjnej oraz 18 zespołów kolejowego ratownictwa technicznego – dodał minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAż 17,1 mld zł Polska płaci za trucie. Wiemy, na co idą pieniądze »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj