Ile odwołanych lotów w zeszłym roku?

Ponad 21 tysięcy lotów z polskich lotnisk było opóźnionych o więcej niż godzinę - wynika z raportu AirAdvisor. Poza tym, jak czytamy, ok. 2,2 tys. rejsów zostało zupełnie odwołanych. Choć jednostkowy wynik robi wrażenie, w rzeczywistości spore opóźnienie (ponad godzinę) odnotowano jedynie w przypadku 3,29 proc. lotów. To niemal tyle samo co w 2024 roku (3,32 proc.). Biorąc pod uwagę loty odwołane, wskaźnik wynosi jedynie 0,37 proc. rejsów.

Dla porównania z lotniska w Helsinkach (Finlandia) w 2025 roku nie wystartowało aż 1,75 proc. samolotów. Z kolei w Amsterdamie (Holandia) było to 1,49 proc. Średnie opóźnienie samolotu dla Europy wynosi 14,6 minuty opóźnienia na każdy lot (dane Eurocontrol). To znaczna poprawa względem poprzedniego roku, gdy wynik wynosił 17,5 min. W tym zestawieniu Polska wypada całkiem dobrze, co nie oznacza, że pasażerowie nie doświadczają utrudnień.

– Dla pasażerów 2025 rok nie okazał się przełomem. Choć część opóźnień była krótsza, osoby podróżujące do i z Polski tak samo często jak rok wcześniej doświadczały poważnych zakłóceń lotów – mówi Anton Radczenko, prawnik i prezes AirAdvisor.

Gdzie są największe opóźnienia? Wybrano jedną trasę

Największe opóźnienia dotyczyły tras: Kraków – Frankfurt, Kraków – Amsterdam oraz Warszawa Lotnisko Chopina – Frankfurt. Jak widać problemy dotyczą połączeń z obydwu największych polskich lotnisk do niemieckiego Frankfurtu. To trasa niezwykle popularna, na której często dochodzi do opóźnień.Z kolei linie, które najczęściej notowały opóźnienia na trasach z Polski to Ryanair i LOT. Wynika to z faktu, że to najwięksi przewoźnicy w naszym kraju, latający także po najbardziej obleganych korytarzach lotniczych.

W momencie, gdy lot wypadł ze swojego slotu, opóźnienia wzrastają. Dla połączeń opóźnionych o ponad godzinę (wspomniane 3,29 proc. lotów) średni czas opóźnienia wyniósł 116 minut wobec 122 w ubiegłym roku. Głównymi przyczynami opóźnień, poza przepustowością lotniska, są warunki pogodowe. Według Eurocontrol niewielki wpływ miały opóźnienia związane z kontrolą ruchu lotniczego - dotyczyły one głównie innych rejonów Europy (przede wszystkim Aten oraz Nicei). Opóźnienie związane z kontrolą ruchu lotniczego wynosi w Polsce mniej niż 0,3 minuty na lot.

Lotniska z największymi opóźnieniami. Kto jest liderem?

Według danych AirAdvisor z największymi problemami - na lotniskach w Polsce - mierzyli się pasażerowie lecących z portu Kraków-Balice. Wskaźnik opóźnień o ponad godzinę wyniósł ok. 5 proc. (wobec 4,41 proc. rok temu) i był najwyższy w kraju.

Co ciekawe, w zestawieniu nie znalazło się lotnisko Chopina. Warszawski port od lat należy jednak do najbardziej punktualnych w Europie. Według danych organizacji OAG zajmującej się badaniem danych lotniczych, Chopin był najbardziej punktualnym lotniskiem świata w lutym 2024 roku. Nowsze dane na razie nie są dostępne.

Na lotniskach regionalnych sytuacja wygląda następująco:

  • Wrocław – 3,6 proc. lotów opóźnionych, wobec 3,1 proc. rok wcześniej
  • Gdańsk - 3,55 proc., wobec 2,87 proc. w 2024 roku.

„Nieco lepiej”, według AirAdvisor, wypadły lotniska Katowice-Pyrzowice, Poznań-Ławica oraz Warszawa-Modlin. W raporcie nie podano dokładnych danych dotyczących opóźnień oraz średniego czasu oczekiwania. Pojawiła się jedynie informacja, że problemów jest mniej niż w ubiegłym roku.

- Lotniska regionalne częściej zmagają się z długimi opóźnieniami. Ruch rośnie tam szybciej niż przepustowość, a mniejsza infrastruktura utrudnia szybkie nadrobienie strat w rozkładzie.Do tego dochodzi większa podatność na opóźnienia przenoszące się z innych części Europy, zarówno z powodu ograniczeń w przestrzeni powietrznej, jak i pogody - dodaje Radczenko.