Rząd pracuje nad zmianami podatkowymi. Pół roku bez ZUS-u dla nowych firm?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2017, 15:13
podatki pieniądze
podatki pieniądze /ShutterStock
Rząd pracuje nad zmianami podatkowymi, zachęceniem samorządów do zwiększenia inwestycji i pakietem eksportowym dla polskich firm - mówił w poniedziałek na konferencji prasowej wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

"Dla małej działalności gospodarczej, tej do 5 tys. zł ZUS będzie mniej kosztował, to jest nasz plan na ten rok. Będzie działalność nierejestrowa, to jest również dla tych małych firm. Zastanawiamy się też nad tym, aby na pierwsze półrocze działalności gospodarczej, tej nowozakładanej, w ogóle nie było ZUS-u, albo żeby był niższy" - powiedział Morawiecki.

Przypomniał, że od pierwszego stycznia tego roku dla małych firm została wdrożona jednorazowa amortyzacja kosztów środków trwałych, co jego zdaniem rozrusza inwestycje.

"Inwestycje w sektorze samorządowym spadły o 30-40 proc. Przygotowaliśmy ustawy, ustawy upraszczające, zachęcające. Jestem przekonany, że samorządy uruchomią w tym roku zdecydowanie więcej inwestycji" - powiedział wicepremier.

Zdaniem Morawieckiego bardzo ważny pakiet, który udało się wdrożyć, to pakiet eksportowy dla polskich firm. "Są nowe biura handlowe, kredyty eksportowe, gwarancje eksportowe w łącznej kwocie do 60 mld zł, tego nigdy do tej pory nie było" - stwierdził Morawiecki.

"W dobrym tempie realizujemy też zmiany, o których mówiliśmy takie jak prosta spółka akcyjna, jak sukcesja dla firm rodzinnych. Jesteśmy też chwaleni za zmiany związane z zamówieniami publicznymi. Otóż już teraz nie ma tylu przetargów rozstrzyganych na zasadzie podwykonawców. To była zmora poprzedniej epoki, że bardzo często firma przyjeżdżała w tak zwanej teczce i polscy podwykonawcy musieli realizować kontrakty na bardzo niskich marżach" - powiedział wicepremier.

Zdaniem Morawieckiego jednym z instrumentów urzeczywistniających Strategie Odpowiedzialnego Rozwoju jest Polski Fundusz Rozwoju (PFR).

"Chciałem zameldować wykonanie pierwszej fazy. Już zresztą w czasie tworzenia tej instytucji ważne rzeczy się zadziały jak projekt związany z Pesą, projekt Pekao SA, czyli repolonizacja sektora bankowego. Dzisiaj już ponad połowa sektora znajduje się w rękach polskich. Chodzi też o największy w Europie program dla start-upów wielkości 3 mld zł, a także program Polski Kombajn Górniczy" - powiedział wicepremier.

"PFR rozpędza się i staje się dla nas instrumentem rozwojowym i to bez udziału środków budżetowych. O ile instytucje rozwojowe francuskie czy niemieckie w pierwszej swojej fazie czerpały z budżetu, my te środki przeznaczyliśmy na działania społeczne. W tym roku przeznaczymy 40 mld zł, w przyszłym będzie to około 50 mld zł i potem co roku będzie to 50 mld zł" - dodał.(PAP)

>>> Polecamy: Rząd chce uszczelniać polskie granice. Będzie zmiana ustawy o cudzoziemcach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj