Być może Bank BPH poprawi wyniki w III kw.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 sierpnia 2009, 15:17
Bank BPH liczy, że w III kwartale poprawi wynik finansowy, choć nie wyklucza, że zakończy go również stratą. Wskaźnik koszty do dochodów (C/I) wzrósł o 34,4 proc. w skali roku do 109,8 proc. w I półroczu i będzie pozostawał na wysokim poziomie do czasu połączenia z GE Money Bankiem, poinformowali przedstawiciele Banku BPH.

Bank miał 52,2 mln zł straty netto w II kw., a w całym półroczu sięgnęła ona 85,9 mln zł. W I kw. strata wyniosła 33,8 mln zł

"Spodziewamy się, że wyniki w III kwartale będą lepsze dzięki poprawie przychodów, jak i niższym kosztom. Najprawdopodobniej nie zrównoważy to jednak w pełni wyższych kosztów ryzyka"- powiedział prezes zarządu Józef Wancer dziennikarzom w piątek.

"Straty na pewno będą mniejsze, ale czy uda nam się osiągnąć rezultat dodatni - nie wiem. Nasze działania zmierzające do budowy silnego biznesu generują koszty"- dodał prezes.

Łączne koszty restrukturyzacji w I półroczu wyniosły 77 mln zł, w tym 62,4 mln stanowiły koszty odpraw i środków osłonowych (kwotę 28,7 mln zł stanowią rezerwy na koszty, które bank poniesie w II półroczu), a 15 mln zł koszty związane z zamykaniem oddziałów.

Do listopada redukcja zatrudnienia obejmie 928 etatów. Bank zamknął już 35 oddziałów i nie planuje zamykania kolejnych placówek. Liczba placówek wyniosła 212 na koniec czerwca, a zatrudnianie sięgnęło 4.229 etatów.

W wyniku wzrostu kosztów o 21% r/r do 482,4 mln zł (bez kosztów restrukturyzacji wzrost kosztów sięgnąłby 2%), wskaźnik koszty do dochodów (C/I) wzrósł do 109,8% w I pół. wobec 80,6% rok wcześniej. Przychody spadły o 7,5% r/r do 425,5 mln zł.

"Ten wskaźnik utrzyma się na wysokim poziomie. Po połączeniu z GE Money jedynie dzięki wzrostowi przychodów będziemy w stanie go poprawić"- wyjaśnił prezes.

Fuzja prawna banków planowana jest na IV kwartał tego roku, a operacyjna ma nastąpić w I półroczu 2010 r.

W półroczu bank dokonał odpisów na utratę wartości na kwotę 43,5 mln zł. Dotyczyły one głównie portfela kredytów segmentu detalicznego - pożyczek gotówkowych, zadłużenia w kartach kredytowych i kredytów obrotowych MSP.

"Spodziewam się, że te rezerwy będą rosły w kolejnych kwartałach ze względu na sytuację makroekonomiczną"- powiedział prezes.

Udział portfela kredytów zagrożonych w całości portfela sięgnął 5,3 proc. na koniec czerwca wobec 4,2 proc. rok wcześniej.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: wynikifuzje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj