PZU nie pozwala na zmianę cen polis komunikacyjnych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 września 2009, 05:00
Towarzystwa coraz bardziej tracą na OC komunikacyjnym
Towarzystwa coraz bardziej tracą na OC komunikacyjnym/DGP
Ubezpieczyciele coraz bardziej tracą na sprzedaży ubezpieczeń OC komunikacyjnego. Większość towarzystw na razie akceptuje straty, bo obawiają się, że przez podwyższanie cen stracą klientów. Podwyżek nie będzie także dlatego, że PZU, które kontroluje ponad 39 proc. rynku OC i 46 proc. AC, nie czuje potrzeby podnoszenia cen.

Ubezpieczyciele coraz bardziej tracą na sprzedaży ubezpieczeń OC komunikacyjnego, a AC staje się coraz mniej zyskowne – wynika z najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego.

Wskaźnik, pokazujący jak towarzystwa zarabiają na oferowaniu ubezpieczeń danego rodzaju, w przypadku OC komunikacyjnego po I półroczu wyniósł -11,3 proc. Do tej pory pewnym ratunkiem były zyski ze sprzedaży innych polis.

– Coraz częściej rentowność ubezpieczeń komunikacyjnych jest liczona na klienta, co oznacza analizowanie w całości przynajmniej pakietu OC, AC i NW – mówi Marcin Z. Broda, wiceprezes firmy Ogma monitorującej rynek ubezpieczeniowy.

Ale okazuje się, że nawet w ten sposób coraz trudniej zbilansować rachunek, bo rentowność sprzedaży polis AC spada z kwartału na kwartał.

– Nie da się na konkurencyjnym rynku zarabiać tak dużo jak kiedyś – mówi Marcin Z. Broda.

Jednak większość towarzystw na razie akceptuje straty, bo obawiają się, że przez podwyższanie cen stracą klientów. I choć niektórzy przedstawiciele rynku sygnalizują, że konieczny będzie nawet 10-proc. wzrost stawek za OC w tym roku, są też głosy twierdzące, że podwyżek nie będzie.

– Stawki nie będą rosnąć – mówi Marcin Z. Broda.

Powodem, dla którego może obejdzie się bez podwyżek, jest stanowisko PZU, które kontroluje ponad 39 proc. rynku OC i 46 proc. AC. Towarzystwo to nie czuje potrzeby podnoszenia cen.

– Nie tracimy na sprzedaży OC komunikacyjnego – mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.

PZU modyfikowało taryfy w czerwcu i w tym miesiącu.

– Ale nie były to na tyle istotne zmiany, żeby powiedzieć, że zaczęły się podwyżki czy też obniżki cen – mówi Michał Jasiński, prezes internetowej wyszukiwarki Polisowo.pl

To zła informacja dla konkurentów, którzy tracą na sprzedaży, ale muszą ostro walczyć o wolniej niż rok temu rosnący rynek nowych i używanych aut. Stosują więc inne sposoby, żeby nie podwyższać cen podstawowych polis, a zminimalizować straty. Jednym z nich jest dokładanie do polis opcji, za które trzeba dodatkowo zapłacić. Stąd na przykład coraz bardziej rozbudowane opcje assistance, umożliwające np. holowanie w razie awarii, co dotychczas zarezerwowane było dla kupujących polisy AC.

Niektóre towarzystwa, które sprzedają polisy z pomocą pośredników, walcząc o rynek, będą się biły także o multiagencje oferujące ich ubezpieczenia. W rezultacie wzrost wynagrodzeń agentów zmniejszy rentowność towarzystw.

– Nie dość, że towarzystwa muszą utrzymywać konkurencyjne ceny dla klientów, to jeszcze więcej zapłacą pośrednikom. Jednak muszą korzystać z pomocy pośredników, bo to od ludzi zatrudnionych w multiagencjach zależy, gdzie trafi ubezpieczenie danego klienta – mówi Marcin Z. Broda.

Nie wiadomo jednak, jak długo towarzystwa będą w stanie godzić się na zmniejszenie rentowności. Zwłaszcza być może, że podwyżki wymusi nadzór. Komisja Nadzoru Finansowego właśnie analizuje segment rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. Za kilka miesięcy Nadzór będzie wiedział, które towarzystwa ponoszą największe straty na tym rynku i może nawet nakazać podwyżki cen.

Interwencja Nadzoru może być konieczna, bo konkurencja między ubezpieczycielami bywa wyniszczająca. Na większości rynków Europy Zachodniej przeciętne ceny za OC spadają od kilku lat, choć tamtejsze towarzystwa też mają problemy z coraz wyższymi wypłatami za szkody osobowe i rosnącymi kosztami napraw.

– Na rynkach Europy Zachodniej – podobnie jak w Polsce – panuje ogromna konkurencja. I to jest główna przyczyna spadających stawek – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj