Czy Europejski Bank Inwestycyjny zablokuje gazociąg Nord Stream?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2009, 08:36
Jeśli Rosjanie zapukają do Europejskiego Banku Inwestycyjnego po gotówkę na budowę Gazociągu Północnego pod Bałtykiem, powita ich Polka - Marta Gajęcka, wiceprezes EBI - pisze "Puls Biznesu".

To właśnie ona trzyma w rękach finansowy klucz do bałtyckiej rury - twierdzi gazeta. Polka odpowiada bowiem za fundusze na projekty transeuropejskiej infrastuktury energetycznej, i to zarówno te niekorzystne dla Polski, jak i te, które mają poprawić nasze bezpieczeństwo energetyczne. Dzięki niej Polska może mieć wpływ na to, które inwestycje EBI sfinansuje, w jakiej kwocie i w jakim terminie.

- "Jestem odpowiedzialna za transeuropejskie sieci energetyczne i transportowe. Podejmuję decyzje, czy wnioski o ich dofinansowanie przedłożyć zarządowi, który przedstawi je Radzie Dyrektorów EBI. Nikt nie może mnie w tym wyręczyć" - powiedziała Gajęcka "Pulsowi Biznesu". Oczywiście Rosjanie nie muszą starać się o kredyt w EBI. Jest to jednak wysoce prawdopodobne. Biorąc pod uwagę sytuację na rynkach finansowych, trudno znaleźć długookresowy kredyt na warunkach korzystniejszych niż oferuje EBI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj