Przeciętna ceny ofertowe w Anglii i Walii wzrosły w porównaniu poprzednim miesiącem o 0,4 proc. do 222,3 tys. funtów – podał dzisiaj Rightmove, największy na Wyspach portal internetowy wyspecjalizowany w rynku nieruchomości. W porównaniu z sytuacją sprzed roku ceny podskoczyły o 4,1 proc., i teraz dzieli je tylko 8,3 proc. do rekordowych notowań z maja 2008 roku.

Według Rightmove, wątpliwości co prognoz ekonomicznych oraz ograniczony dostęp do kredytów hipotecznych zniechęcają Brytyjczyków do wystawiania swoich domów na sprzedaż. 

„Nabywcy mają mniejszy wybór w popularnych lokalizacjach, co daje sprzedającym możliwość uzyskania wyższych cen i szybkiej realizacji transakcji” – twierdzi Miles Shipside, dyrektor komercyjny Rightmove.

CZYTAJ  TAKŻE: Na Wyspach zaczyna brakować domów do sprzedaży

Wzrosty cen dominują w sześciu spośród 10. regionów monitorowanych przez portal, na czele z północno-zachodnią Anglią, gdzie zwyżki wyniosły 4,8 proc. W Londynie ceny są średnio wyższe o 2,3 proc., ale w dzielnicy Westminster – aż o 7 proc.

Do zwyżek cen przyczynia się także brak nowo wybudowanych domów. Sprzedaż nowych domów w Wielkiej Brytanii nie powróci do szczytowego poziomu z 2007 roku przez kolejne pięć- siedem lat – uważa Mark Clark, dyrektor wykonawczy brytyjskiej firmy budowlanej Barratt Develpomnet.