PKP Cargo wprowadza radykalny plan naprawczy i zmienia system płac

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2010, 04:57
Po zwolnieniach grupowych w 2009 roku PKP Cargo chce zmienić system płac pracowników. Na koniec 2010 roku firma planuje 40 mln zł zysku.

Zarząd PKP Cargo zaczyna rozmawiać ze związkami zawodowymi w sprawie przemodelowania systemu wynagradzania ponad 29-tysięcznej załogi. Na początek – już od marca – chce objąć nim ok. 2 tys. pracowników wyższego szczebla.

– Premia regulaminowa stała się niemal częścią podstawowego uposażenia pracownika. Obecnie jest tak, że fundusz premiowy stanowi łącznie 15 proc. wynagrodzenia zasadniczego w spółce, a element motywacyjny tego funduszu to jedynie 2–3 procent – mówi Ireneusz Wasilewski, członek zarządu PKP Cargo ds. pracowniczych.

Po zmianie, którą proponuje zarząd, ma być na odwrót.

– Wypłaty uzależnione od efektów pracy mają stanowić znaczącą część łącznie wypłacanych premii, a w przypadku stanowisk zarządczych, wręcz 100 proc. premii – dodaje Ireneusz Wasilewski.

To oznacza, że wynagrodzenie będzie w większym stopniu powiązane z wynikami ekonomicznymi spółki. Pracownicy dostaną premię motywacyjną, jeśli firma będzie miała dodatni wynik netto w ujęciu narastającym w skali roku.

Już teraz średnia pensja w PKP Cargo jest zbliżona do średniej krajowej, która wynosi niespełna 3,2 tys. zł brutto. O kilkaset złotych przewyższa jednak średnie wynagrodzenie, na jakie liczyć mogą pracownicy sektora transportowego i logistycznego w Polsce obliczonego na 2,7 tys. zł.

Jeszcze lepiej uposażeni są pracownicy warszawskiej centrali firmy oraz kadra zarządzająca w terenie. Średnio każdego miesiąca inkasują oni ponad 5,2 tys. zł brutto.

Choć związkowcy obawiają się, że za zmianą zasad wynagradzania kryje się próba zaoszczędzenia kosztem pracowników, spółka uspokaja.

– Zmiana ma służyć przede wszystkim większej identyfikacji z firmą. To proces długofalowy, polegający na zmianie mentalności, który nie musi przynieść nam natychmiastowych oszczędności – mówi Ireneusz Wasilewski.

– Chodzi o zwiększenie wydajności pracowników – twierdzi Tadeusz Syryjczyk, były minister transportu, który chwali program naprawczy PKP Cargo.

W 2010 roku spółka chce wypracować 40 mln zł zysku.

i02_2010_033_166_003a_001_170181.jpg
Średnie miesięczne zarobki netto w spółkach PKP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj