Strona internetowa BBC podaje najnowsze wyniki badań przeprowadzonych przez American Chamber of Commerce in China, oddziału Amerykańskiej Izby Handlowej w Chinach. Wynika z nich, że 38 proc. amerykańskich firm działających na terytorium Chin czuje się dyskryminowane i traktowane gorzej od pozostałych podmiotów gospodarczych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych.

Firmy przebadane przez amerykańską organizację przyznały, że w największym stopniu obawiają się nierównego traktowania, jeśli chodzi o przepisy i regulacje prawne oraz sądownictwo. Co więcej, przedsiębiorstwa wykorzystujące najnowsze technologie stwierdziły, że pekiński rząd dyskryminuje ich przy państwowych zakupach, zastrzegając, że każda z firm musi posiadać u siebie chiński kapitał ludzki. 37 proc. z amerykańskich podmiotów gospodarczych z dziedziny high-tech odnotowało spadek sprzedaży, zaś 57 proc. odczuło, że polityka preferencyjnych zakupów stosowana przez Pekin odbiła się negatywnie na ich działalności w Państwie Środka.

Firmy zrzeszone w American Chamber of Commerce w Chinach jednomyślnie stwierdzają, że stosowane tutaj praktyki protekcjonistyczne względem krajowych przedsiębiorstw mają na celu w jak największym stopniu ograniczyć wpływ i rolę zagranicznych firm w 3. gospodarce świata.