BRE Bank liczy na ożywienie w kredytach korporacyjnych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2011, 15:33
Dłoń sięgająca po monety
Warszawa, 09.02.2011 (ISB) - BRE Bank liczy na długo wyczekiwane ożywienie w kredytach korporacyjnych w tym roku. Bank spodziewa się, że kwartalna sprzedaż kredytów hipotecznych przekroczy 300 mln zł, wynika z wypowiedzi prezesa Cezarego Stypułkowskiego. mat. shutterstock/ShutterStock
Warszawa, 09.02.2011 (ISB) - BRE Bank liczy na długo wyczekiwane ożywienie w kredytach korporacyjnych w tym roku. Bank spodziewa się, że kwartalna sprzedaż kredytów hipotecznych przekroczy 300 mln zł, wynika z wypowiedzi prezesa Cezarego Stypułkowskiego.

„Liczymy na wyższy [niż 300 mln zł - przyp. ISB] poziom sprzedaży kredytów hipotecznych kwartalnie. Zakładamy silniejszy wzrost kredytów w złotych"- powiedział dziennikarzom w środę prezes. W IV kw. sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła 346 mln zł, a w całym 2010 r. sięgnęła 2,2 mld zł. Wolumen tych kredytów wyniósł 24,8 mld zł, w tym kredytów walutowych 22,47 mld zł.

„Naszą intencją byłoby, aby struktura portfela kredytów detalicznych zdominowanego obecnie przez hipoteki zmieniła się" - zaznaczył Stypułkowski. Obecnie kredyty walutowe stanowią 75 proc. całości portfela kredytowego bankowości detalicznej. Jednocześnie kredyty hipoteczne stanowią 82 proc. wszystkich kredytów detalicznych. Wartość kredytów detalicznych – hipotecznych i konsumpcyjnych ogółem wyniosła 31,7 mld zł na koniec 2010 r., co oznacza wzrost o 16 proc. r/.r.

„Wydaje się, że trwałą tendencją banku będzie wzrastanie części detalicznej w szybszym tempie. Ta linia może kontrybuować dużo więcej do wyniku, ale BRE na tle innych banków jest bardziej zbilansowany" - powiedział prezes. W strukturze dochodów BRE Banku na koniec 2010 r., bankowość detaliczna miała udział 50,1 proc., pion klientów korporacyjnych i instytucji 36,8 proc., pion działalności handlowej i inwestycyjnej 13,0 proc.. W ub. roku bank pozyskał 435 klientów korporacyjnych, zwiększając ich liczbę do 13,3 tys. BRE spodziewa się w tym roku większego popytu na kredytowanie ze strony przedsiębiorstw i korporacji.

„Co ważne, bank utrwala pozycję w oparciu o motyw aktywnego cross-sellingu, głównie w oparciu o produkty cash management. W tym roku oczekujemy ożywienia w kredytach korporacyjnych. To jest coś, co nie ziściło się w 2010 roku, ale oczekiwanie jest trwałe i jesteśmy do tego przygotowani. Mamy silną pozycję kapitałową i płynnościową" - powiedział prezes. Stypułkowski dodał, że bank będzie także wykorzystywał wzrost zapotrzebowania na finansowanie ze strony spółek z branż, które są naturalnymi kredytobiorcami, m.in. energetycznej. Nadal zamierza także aktywnie, choć selektywnie udzialać kredytowania jednostkom samorządu terytorialnego. Portfel kredytowy klientów korporacyjnych wyniósł 25,6 mld zł, a kredytów dla przedsiębiorstw 13,5 mld zł, co oznacza odpowiednio wzrost o 10,2 proc. i spadek o 1,1 proc. skali kwartału. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj