Mazurek: Niepokoje w Afryce a rosnące ceny złota i srebra

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2011, 16:06
Jan Mazurek, Investors TFI
Jan Mazurek, Investors TFI/Forsal.pl
Wczoraj złoto kosztowało w szczycie 1411 dolarów za uncję a srebro 34,34 dolarów. Po niewielkiej korekcie dziś znów wzrastają ceny tych metali.

Złoto i srebro drożeją ostatnio za sprawą rosnących obaw o rozwój sytuacji politycznej w Afryce Północnej, szczególnie w Libii. Możliwość wstrzymania dostaw ropy naftowej z tego kraju przekłada się na jej notowania na rynkach światowych. Podwyżki cen mogą spowodować przyspieszenie wzrostu inflacji na świecie, która już w niektórych krajach stanowi poważny problem i jest konsekwencją m.in. drożejących surowców.

Ze wzrostami cen na rynkach surowcowych mamy do czynienia już od kilkunastu miesięcy – podrożała miedź i inne metale przemysłowe, żywność, bawełna. Przewiduje się kolejne fale podwyżek, nie tylko za sprawą rosnących cen paliw, lecz również anomalii pogodowych. Do tego dokładają się spekulanci, windujący ceny do niebotycznych poziomów.

Można spodziewać się dalszego wzrostu niepokojów społecznych na świecie oraz konfliktów politycznych pomiędzy krajami, również za sprawą rosnącej aktywności słonecznej wynikającej z cyklu 11-letniego, którego szczyt przypada na maj 2013 roku. Historia pokazuje, że przesilenia polityczne miały często swoje ekstrema właśnie w takich okresach. Obecnie, kiedy ludzie w wielu krajach nie mają środków na chleb wychodzą na ulice, gdyż nie mają już nic do stracenia. Radykalizują się nastroje, obalane są tyranie, które były tolerowane latami. Nie będzie więc brakować w ciągu najbliższych miesięcy złych wieści płynących z różnych regionów świata, które przełożą się na realną gospodarkę. Już obecnie odczuwamy skutki konfliktów społecznych w Afryce Północnej. Mają one również wpływ na gospodarkę Chin, które prowadzą od lat intensywną ekspansję gospodarczą na Czarnym Lądzie. Afryka posiada ogromne zasoby surowców, w tym ropy naftowej a współpraca południe-południe może ulec zahamowaniu.

Rosnące obawy ludności o niekorzystne zmiany w gospodarce, inflację, spadek wartości walut czy bezpieczeństwo egzystencji przyczyniają się więc do ucieczki do bezpiecznych aktywów, a takimi są złoto i srebro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Investors TFI
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj