Rybiński: Trzęsienie w Japonii może mieć negatywny wpływ na rynki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 marca 2011, 11:56
Krzysztof Rybiński
Krzysztof Rybiński/DGP
Przez rok pracowałem w Japonii. Wiem, że ten kraj jest przygotowany na trzęsienia ziemi. Sam przeżyłem tam kilka małych trzęsień. Japończycy są świetnie przygotowani na takie sytuacje, radzą sobie znacznie lepiej z tym niż inne kraje.

Skala tego wydarzenia jest tak duża, że z pewnością może mieć negatywny wpływ na japońską gospodarkę oraz światowe rynki finansowe, które są w tej chwili w bardzo niestabilnej sytuacji. Dlatego każda negatywna informacja może spowodować spadki na giełdach, silne wahnięcia kursów walutowych oraz turbulencje finansowe. Najważniejsze jest to, by Japonia poradziła sobie z tą katastrofą jak najszybciej, bo tam mogą być wielkie tragedie ludzkie.

>>> Czytaj też: Fala tsunami zalewa Japonię - zobacz wideo

Japonia ma istotny udział w światowej produkcji samochodów. Kraj ten ma system just in time, zgodnie z którym bardzo ważna jest terminowość dostaw oraz logistyka. Obecna sytuacja w Japonii może mieć wpływ na sektor motoryzacyjny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj