Węgiel ze słomy: rewolucja w energetyce?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 marca 2011, 07:05
Na oryginalny pomysł wykorzystania słomy i drewna wpadła firma Fluid z Sędziszowa. W specjalnych reaktorach podgrzewa je do bardzo wysokiej temperatury. Ponieważ dzieje się to bez dostępu tlenu, nie dochodzi do zapłonu, a słoma zamienia się w ekologiczny węgiel.

Może on być wykorzystywany w elektrowniach lub elektrociepłowniach tak jak zwykły węgiel wydobywany w kopalniach. Zaletą biowęgla z Sędziszowa jest praktycznie niewyczerpalne źródło materiału, z którego jest produkowany. Do tego podczas spalania sędziszowskiego surowca do atmosfery wydostaje się mniej szkodliwych substancji niż w przypadku tradycyjnych paliw. Ilość dwutlenku węgla, siarki i chloru jest śladowa. 

>>> Czytaj też: Rola węgla w energetyce będzie coraz mniejsza

Fluid technologię produkcji opatentował. Jej wykorzystaniem zainteresowanych jest wiele firm m.in. z Rosji, Niemiec, Indonezji, Tajlandii, Indii czy nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wkrótce powstanie 20 reaktorów wytwarzających biowęgiel w Polsce i w Niemczech.

W możliwości drzemiące w biowęglu z Sędziszowa uwierzyli inwestorzy. Spółka sprzedała im część swoich akcji za 10 mln zł. Na przełomie I i II kwartału zadebiutuje na alternatywnym rynku obrotu – NewConnect.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj