MI: Za opóźnienia pociągów pasażerom będzie przysługiwać odszkodowanie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 kwietnia 2011, 10:48
Ministerstwo Infrastruktury chce, by pasażerowie otrzymywali od przewoźnika odszkodowanie, jeśli pociąg spóźni się więcej niż godzinę. Projekt odpowiedniego rozporządzenia na początku kwietnia trafił do uzgodnień międzyresortowych.

Prawo do takich odszkodowań gwarantuje unijne rozporządzenie z 2007 r. W Polsce miało zacząć obowiązywać w grudniu 2009 r., jednak w listopadzie 2009 r. Rada Ministrów zadecydowała, że czasowo zwolni przewoźników pasażerskich z obowiązku wypłacania odszkodowań. Argumentowano wtedy, że w całym kraju trwają liczne remonty linii kolejowych, co wydłuża czas przejazdu. Z tego powodu pociągi się spóźniają, a obowiązek wypłaty pasażerom odszkodowań z tego powodu zmusiłby spółki do ponoszenia ogromnych kosztów.

>>> Czytaj również: Massel: Polska kupi pierwsze składy Pendolino pod koniec maja 2011 r.

Jak powiedział wiceminister infrastruktury Andrzej Massel, odpowiedzialny w resorcie za kolej, ministerstwo chce stopniowo zwiększać przysługujące pasażerom prawa.

Zaproponowane przez resort infrastruktury rozporządzenie zakłada, że odszkodowanie przysługiwałoby na razie pasażerom pociągów objętych obowiązkową rezerwacją miejsc. W praktyce oznacza to, że o odszkodowanie za spóźnienia mogliby ubiegać się pasażerowie korzystający z połączeń międzynarodowych i ekspresów - czyli tych, gdzie bilety są najdroższe. Zmiany nie obejmą na razie pociągów TLK i InterRegio.

>>> Zobacz także:  PKP Intercity wyremontuje 34 lokomotywy. Koszt napraw to 16 mln zł

Unijne rozporządzenie stanowi, że minimalna kwota odszkodowania to 25 proc. ceny biletu w przypadku opóźnienia przekraczającego godzinę, ale mniejszego niż dwie godziny, a 50 proc. przy opóźnieniu przekraczającym dwie godziny. Przewoźnik ma miesiąc na wypłatę odszkodowania.

Ministerstwo proponuje także, by wobec pociągów z obowiązkową rezerwacją miejsc były stosowane unijne przepisy dotyczące zaliczek. Oznacza to, że w przypadku śmierci lub zranienia pasażera przewoźnik będzie zobowiązany do wypłaty zaliczki na rzecz odszkodowania. Zaliczka ma zaspokoić bieżące potrzeby finansowe pasażera i być proporcjonalna do poniesionej szkody. W przypadku śmierci pasażera nie może być mniejsza niż 21 tys. euro.

W resortowym projekcie rozporządzenia zapisano, że wejdzie ono w życie z początkiem lipca br.

Unijne rozporządzenie przyznające prawo do odszkodowań jest jednym z aktów prawnych tworzących tzw. III pakiet kolejowy, określający warunki funkcjonowania pasażerskiego transportu kolejowego na terenie wspólnoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj