Mbewe: Nieoczekiwane RPP podniosła stóp procentowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 maja 2011, 17:00
Dr Richard Mbewe, Główny Ekonomista Domu Kredytowego Notus S.A
Dr Richard Mbewe, Główny Ekonomista Domu Kredytowego Notus S.A/Forsal.pl
Rada Polityki Pieniężnej nieoczekiwanie podniosła dzisiaj stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Obecnie główna stopa procentowa wynosi4,25%. Zdaniem RPP, istnieje groźba wzrostu inflacji w Polsce z powodu utrzymujących się wysokich cen surowców energetycznych i rolnych na rynkach światowych oraz wzrostu presji płacowej w wyniku ożywienia gospodarczego.

RPP uważa, że dotychczasowy poziom umocnienia złotego nie doprowadził do zmniejszenia presja płacowej.

Po dotychczasowych wypowiedziach Prezesa Belki można wnioskować, że to nie koniec podwyższenia stóp procentowych.

>>> Czytaj też: Zaskakujący ruch RPP, złoty gwałtownie się umocnił

Podwyżka stóp procentowych oznacza wzrost kosztów obsługi kredytów zdenominowanych w złotych, a zwłaszcza kredytów hipotecznych. Z kolei, zwiększa się atrakcyjność inwestowania w instrumenty zdenominowane w złotych w związku z jego umacnianiem. Rzeczywiście, tuż po ogłoszeniu decyzji Rady, złoty umocnił się wobec euro. O ile mocny złoty może pomóc w zwalczaniu inflacji, o tyle powoduje to spadek rentowności eksportu, a zatem ogólnie zmniejszenia konkurencyjność polskiej gospodarki wobec krajów strefy euro, a zwłaszcza Niemiec.

Śladem za podwyżką oprocentowania kredytów, można liczyć na wzrost oprocentowania lokat. Warto jednak zauważyć, że podwyżka stóp będzie odczuwalne na rynku, właśnie kiedy zostanie zmienione oprocentowanie WIBOR i WIBID. Dopiero wtedy oprocentowania kredytów konsumenckich, hipotecznych oraz inwestycyjnych, mogą zostać zamienione. Poprzez fakt, że oprocentowania lokat zapewne też wzrosną, oznacza to że banki zaostrzą warunki udzielania kredytów, a zwłaszcza inwestycyjnych. Z kolei, to może zahamować wzrost gospodarczy w Polsce.

>>> Czytaj też: Belka o podwyżce stóp: chodzi o walkę z drożyzną, nie o umocnienie złotego

Z informacji po posiedzeniu Rady wynika, że RPP sądzi, że wzrost PKB będzie na tym samym poziomie jak dotychczas, tym bardziej że mamy ożywienie w Niemczech. Rada nie zauważa, ze podwyższenie stóp zmniejsza atrakcyjność Polskiego eksportu.

Natomiast takie postępowania RPP daje podstawy, aby wnioskować, że szanse dalszego wzrostu inflacji w Polsce są bardzo duże. Po drugie, RPP nie cofnie się przed niczym i będzie dalej podwyższać stopy procentowe, jeśli inflacja będzie wzrastać. W związku z tym, obawiam się, że moje wcześniejsze prognozy mówiące, że RPP podwyższy stopy procentowe w tym roku, w sumie o 100 punktów bazowych, cztery razy po 25 punktów, może się nie sprawdzić. Szczególnie jeśli okaże się, że produkcja rolna będzie słaba w tym roku. I wtedy po wakacjach może dojść do jeszcze większych podwyżek stóp, nawet do sumy 150 punktów bazowych w tym roku.

Źródło: Dom Kredytowy Notus
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Richard Mbewe
Główny alityk Domu Kredytowego Notus
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj