Francuskie banki nie przetrwają spirali greckiego długu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2011, 13:14
Francuskie banki pogrążają się w poważnych tarapatach z powodu swojego zaangażowania finansowego w Grecji - alarmują we wtorek media nad Sekwaną. Eksperci twierdzą jednak, że indywidualni klienci banków nie mają powodów do obaw.

Niemal cała francuska prasa wybija na czołówkach, że ostatnie rekordowe spadki na europejskich giełdach, w tym w Paryżu, dotknęły bardzo mocno trzy duże francuskie banki: Societe Generale, BNP Paribas i Credit Agricole.

Panika inwestorów jest konsekwencją faktu, że właśnie te instytucje finansowe są szczególnie narażone na rozwój kryzysu w Atenach, gdyż greckie państwo zapożyczyło się u nich na setki milionów lub nawet miliardy euro. Niektóre banki, jak Societe Generale, mają też swoje filie w Grecji.

>>> Czytaj też: KE: Rośnie łączny dług finansów publicznych krajów UE

Daleki zwykle od przesady francuski dziennik ekonomiczny "Les Echos" zatytułował swój wtorkowy artykuł "Banki francuskie w piekielnej spirali". Wtórują mu inne opiniotwórcze gazety: "Banki chore na Grecję" ("Liberation"), "Zejście francuskich banków do otchłani" ("La Tribune").

Dotknięte skutkami strachu przed upadkiem Grecji, francuskie banki są bezpośrednio zagrożone obniżeniem ich notowań przez jedną z trzech największych światowych agencji ratingowych - Moody's.

Francuski minister finansów Francois Baroin oraz gubernator centralnego Banku Francji Christian Noyer próbowali uspokoić w poniedziałek sytuację na rynkach, twierdząc, że krajowe banki są w stanie stawić czoło "każdemu scenariuszowi greckiemu". "Banki francuskie nie mają problemu z płynnością finansową ani z wypłacalnością" - oświadczył Noyer.

Według dziennika "Liberation", zapaść bankowa nie grozi jednak - przynajmniej w bliskiej perspektywie - bankructwem którejś z tych instytucji, ani tarapatami dla ich indywidualnych klientów. Przypomina się, że wszystkie francuskie banki przeszły pomyślnie europejskie stress testy, zorganizowane w grudniu ubiegłego roku.

>>> Polecamy: Pierwsze złoża ropy u wybrzeży Gujany Francuskiej - nowe naftowe eldorado?

"Liberation" dodaje, że dużo groźniej wygląda sytuacja firm, które w efekcie sytuacji w Grecji i tarapatów banków mogą mieć ograniczony dostęp do kredytów.

W obliczu "greckiej spirali" pojawiły się we Francji, nawet u niektórych ekonomistów, pomysły "częściowej nacjonalizacji banków". Rząd odrzuca jednak taką możliwość. "Przywoływanie dzisiaj takiej hipotezy wydaje mi się całkowicie przedwczesne i bezprzedmiotowe" - oświadczył minister przemysłu Eric Besson.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj