| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2011-12-11 05:12
1,6 mld euro, czyli nawet 7 mld zł rocznie może wpływać dodatkowo do państwowej kasy. Już w 2014 roku Komisja Europejska zamierza wprowadzić obowiązkowy podatek od transakcji finansowych – financial transaction tax (FTT).
Odpowiedni dokument jest już gotowy i w przyszłym roku trafi pod obrady Ecofinu, czyli rady do spraw gospodarczych i finansowych UE. Szansa, że zostanie odrzucony, jest minimalna, bo podatek ma poparcie największych krajów – głównie tych, które w latach 2008 – 2010 wydały miliardy euro na ratowanie swoich instytucji finansowych przed upadkiem. Teraz miałyby na nich zarabiać – nawet 57 mld euro rocznie. Największymi beneficjentami byłyby Wielka Brytania (ponad 12 mld euro) i Niemcy (niemal 10 mln euro).
>>> Czytaj też: Belka: Podatek bankowy to remedium na kryzysy sektora
– Proponujemy, aby instytucje płaciły 0,1 proc. podatku od wartości transakcji akcjami i obligacjami i 0,01 proc. od instrumentów pochodnych. Oczywiście wyznaczamy tylko stawkę minimalną. Każdy z krajów będzie mógł ją sobie podwyższyć wedle własnego uznania – tłumaczy Manfred Bergmann, dyrektor w dyrekcji generalnej KE ds. podatków i unii celnej. – Podatek płacony byłby i przez kupującego, i przez sprzedającego, przy czym nie byłyby nim objęte nowe emisje akcji i obligacji – dodaje.
Jednocześnie KE chce zabezpieczyć rynek europejski przed odpływem instytucji finansowych do krajów, gdzie haraczu nie będzie. – Jeśli będą ze sobą handlowały dwa podmioty z dwóch krajów Unii, to każdy zapłaci podatek od transakcji do swojego budżetu wedle stawki obowiązującej w jego kraju. Jeśli natomiast wymianę poprowadzi instytucja z państwa w Unii z instytucją np. z Chin, to obie zapłacą podatek w państwie europejskim – tłumaczy Bergmann.
Wprowadzenie podatku może zmniejszyć obrót akcjami i obligacjami o blisko 15 proc., a derywatami – nawet o 75 proc. Mimo to KE szacuje, że z samego obrotu instrumentami pochodnymi każdego roku do budżetów państw UE wpływałoby 30 mld euro. Polski budżet może liczyć na niebagatelną kwotę ok. 1,6 mld euro. Sama branża finansowa uważa, że za ten brukselski prezent zapłacą tak naprawdę klienci banków. I to wszyscy bez wyjątku – inwestujący, oszczędzający i zaciągający kredyty.
>>> Czytaj też: Podatek od transakcji finansowych ma zasilić budżet UE już od 2014 r.
– To nie jest dobry czas na wprowadzanie dodatkowych obciążeń, bo równocześnie banki muszą podnosić kapitał w związku z nowymi normami ostrożnościowymi. Dlatego nie ukrywajmy, że przerzucenie kosztów na klientów może być konieczne – uważa Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Podkreśla, że nasze banki nie powinny być objęte tym podatkiem, bo polski podatnik w szczycie kryzysu nie dopłacił do nich ani grosza. ZBP proponuje, że jeśli sektor finansowy będzie musiał płacić ten haracz, to może należałoby mu zmniejszyć inne obciążenia.
– Od 2008 roku w UE trwały dyskusje, jak ukrócić spekulacje instrumentami finansowymi. Nie jesteśmy pewni, czy wprowadzenie podatku jest najlepszym sposobem na rozwiązanie tych problemów – mówi Krzysztof Broda z pionu nadzoru bankowego Komisji Nadzoru Finansowego. Dodaje, że obciążenia nie tylko uderzą w spekulantów, lecz także w tych, którzy instrumentami pochodnymi zwyczajnie zabezpieczają się przed ryzykiem. I uważa, że w ostatecznym rachunku to nie banki, lecz ich klienci zapłacą podatek.
Niemcy – ustawę uchwalono w grudniu 2010 r. Podatek płacony jest od:
– sumy bilansowej pomniejszonej o kapitał podstawowy i zobowiązania wobec klientów. Stawka progresywna wynosi od 0,02 do 0,04 proc.
– wartości derywatów utrzymywanej jako zabezpieczenie pozabilansowe – stawka 0,00015 proc.
Szacowane wpływy to 1,3 mld euro rocznie przeznaczane są na specjalny fundusz restrukturyzacyjny.
Szwecja – ustawy uchwalone w 2008 i 2009 r. Podatek płacony jest od poziomu wszystkich zobowiązań i rezerw na koniec roku finansowego w wysokości 0,036 proc.
Przychody zasilają fundusz restrukturyzacyjny.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-26 19:11
Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste
2012-05-26 18:40
Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

2012-05-26 17:18
Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

2012-05-26 16:15
Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer zapowiedział wprowadzenie w kraju opłat za korzystanie z autostrad przez samochody osobowe. Liberalna FDP, koalicjant rządzących partii chadeckich CDU/CSU, zaprotestowała natychmiast przeciwko tym planom.»

2012-05-26 15:21
W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»

2012-05-26 15:18
Wzrost rentowności polskich obligacji w euro miał miejsce tylko raz, w okresie od 11 lutego 2010 r. do 23 maja br. - wynika z sobotniego komunikatu ministra finansów Jacka Rostowskiego. W przesłanym PAP komunikacie Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi podanie nieprawdziwych informacji.»

eurokryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskapolityka i gospodarka
2012-05-26 15:01
Spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch, poświęcone kryzysowi finansowemu w Unii Europejskiej, odbędzie się 22 czerwca w Rzymie - poinformował w sobotę francuski dziennik "Le Figaro", powołując się na źródła we włoskim rządzie.»

2012-05-26 14:30
We współczesnej gospodarce mało jest branż równie perspektywicznych co futbol. Oto jak doszło do mariażu piłki oraz wielkich pieniędzy.»

euroUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczyfinanse publicznefinanse
2012-05-26 13:15
Większość Irlandczyków opowiada się za przyjęciem paktu fiskalnego w mającym się odbyć w czwartek referendum, ale o jego wyniku mogą przesądzić niezdecydowani. Irlandia jest jedynym krajem UE, w którym pakt będzie przyjęty w drodze referendum.»

2012-05-26 12:49
Przedsiębiorcy firm informatycznych walczą o poprawę zrujnowanego aferami korupcyjnymi wizerunku.»
Polak wierniejszy bankowi niż małżonkowi
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna

Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Polak wierniejszy bankowi niż małżonkowi



