Chiński bank centralny zapowiada uwolnienie rynków kapitałowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2012, 11:35
Chiny, fot. karam Miri
Chiny, fot. karam Miri/ShutterStock
Chińska Republika Ludowa będzie zmniejszać kontrolę nad kapitałem – zapowiedział chiński bank centralny przy okazji publikacji raportu na temat dochodzenia do pełnej wymienialności juana i bardziej otwartych rynków kapitałowych.

Podczas gdy chińska gospodarka przez ostatnie trzy dekady rozwijała się w zawrotnym tempie, rynki finansowe pozostawały szczelnie odizolowane od reszty świata. Otwarcie rachunków kapitałowych dałoby zagranicznym inwestorom większy dostęp do chińskich giełd i obligacji, a także pomogłoby juanowi w przekształceniu się w walutę światową. Tym samym amerykański dolar zyskałby potencjalnego konkurenta. 

>>> czytaj też: Chiny, czyli mocarstwo biedy

“Zdaje się, że raport wyznacza bardzo jasny plan w zakresie liberalizacji rachunków kapitałowych” – twierdzi Liu Ligang, ekonomista z ANZ. „Opór przeciw szybszej liberalizacji nie jest tak mocny, jak był wcześniej” – dodaje. 

>>> Polecamy: Chiny ratują kapitalizm

Reforma tego typu niesie za sobą duże ryzyko, ponieważ może potencjalnie osłabić kontrolę nad międzynarodowymi przepływami kapitału. Chiny jak dotychczas, dzięki polityce zamkniętych rynków, mogły się przed tym skutecznie chronić.

MFW i Bank Światowy radzą Chinom, aby poluzowały kontrolę w zakresie inwestycji. Zatrzymanie pieniędzy w Chinach było przyczyną m.in. gwałtownych wzrostów cen nieruchomości oraz presji inflacyjnej.

Bank Światowy wraz z pekińskim think-thankiem ma zamiar opublikować w przyszłym tygodniu raport, który nawołuje do dalszych ambitnych reform gospodarczych w Chinach. Chiński premier Wen Jiabao przypomniał, że liberalizacja rachunków kapitałowych jest rządowym priorytetem. Jednak jak dotychczas reformy walutowe w Chinach przebiegały niezwykle wolno.

Raport banku centralnego wymienia kolejne etapy reformy. Pierwsza faza miałaby nadejść w ciągu trzech lat i oznaczałaby ułatwienia dla chińskich inwestycji po tym, jak osłabione kryzysem zachodnie firmy zrobiłyby miejsce dla swoich chińskich odpowiedników. Drugi etap (w ciągu 3-5 lat) otworzyłby drogę do zagranicznych pożyczek w juanie. Trzecia faza (w ciągu 5-10 lat) przyniosłaby zagranicznym inwestorom większą wolność w zakresie inwestowania w chińską giełdę, obligacje i nieruchomości.
Ostatnim krokiem zapowiadanych zmian byłaby pełna wymienialność juana z ograniczeniami wobec spekulacyjnych przepływów kapitału.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj