Malicki: Białoruski reżim czuje się mocno i ma poparcie moskwy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lutego 2012, 18:07
Białoruska waluta - rubel
Białoruska waluta - rubel/ShutterStock
"To wielka demonstracja białoruskich władz. Oznacza ona, że reżim na Białorusi czuje się mocno. I ma silne poparcie Moskwy. Albo jedno i drugie." - twierdzi dyrektor Studium Europy Wschodniej UW Jan Malicki.

Władze Białorusi uznały, że po decyzji Unii Europejskiej zatwierdzającej sankcje dla przedstawicieli reżimu białoruskiego nie ma także dla nich odwrotu. I zdecydowały się na starcie ze światem demokratycznym. Wyjazd ambasadorów na konsultacje nie oznacza jednak zerwania stosunków, ale mocne ograniczenie wzajemnych kontaktów.

Wobec reżimu na Białorusi Unia Europejska i świat demokratyczny nie może ustąpić. Były już próby łagodzenia stosunków, ale reżim się nie zmienia. Polska i kraje UE próbowały już różnych rozwiązań. Przykładem może być wizyta ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i jego niemieckiego odpowiednika Guido Westerwelle przed wyborami prezydenckimi na Białorusi. Ich wizyta nie zmieniła reżimu, którego funkcjonariusze siłą rozpędzali demonstracje, pałowali ludzi i wsadzali ich do więzienia.

Nie widzę możliwości, by Unia ustąpiła i mogła znowu wrócić do sytuacji współpracy, obietnic i pomocy, jeśli nie będzie jakichś realnych zmian ze strony rządu białoruskiego. Poczynając od wypuszczenia i rehabilitacji więźniów politycznych, którzy do tej pory są przetrzymywani".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj