CBA przewiduje najwięcej korupcji w informatyzacji i środkach z UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 marca 2013, 08:08
Korupcja
Korupcja/ShutterStock
Informatyzacja czy przydział środków z Unii Europejskiej to obszary, w których w tym roku może dochodzić do wielkiego łapownictwa. Do specjalnego raportu CBA na ten temat dotarła "Rzeczpospolita".

"Zagrożeń korupcyjnych można się spodziewać zwłaszcza tam, gdzie zarówno instytucje publiczne, jak i przedsiębiorcy wykazują największą aktywność, a przede wszystkim wydatkowane są bardzo duże pieniądze publiczne" - mówi gazecie szef Biura Paweł Wojtunik. Tłumaczy, że to przede wszystkim realizacja dużych projektów i jeśli dochodzi do korupcji, to łapówki mogą sięgać nawet milionowych kwot.

"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że chodzi na przykład o przetargi na modernizację linii kolejowych, a w przypadku zamówień informatycznych - o projekty budowy elektronicznej administracji i rozwoju szerokopasmowego dostępu do internetu. Korupcyjne oferty mogą też dotyczyć koncesji na poszukiwanie złóż gazu łupkowego i lokalizacji farm wiatrowych. W obronności - zakupów sprzętu i uzbrojenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj