Kryzys na Cyprze: najbogatsi mogą stracić nawet 40 proc. oszczędności

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2013, 10:52
Nawet 40 procent oszczędności mogą stracić posiadacze największych depozytów na Cyprze. Poinformował o tym cypryjski minister finansów.

To namacalne skutki uzgodnionego przez Nikozję i Brukselę planu ratunkowego dla Cypru.

Michael Sarris powiedział radiu BBC, że dokładna wysokość strat dla inwestorów, którzy zdeponowali w Bank of Cyprus ponad 100 tysięcy euro nie jest jeszcze znana. Dodał jednak, że z wyliczeń, które mu przedstawiono, wynika, że "może to być w okolicy" 40 procent.

Minister Sarris przyznał też, że w ograniczenia swobody przepływu kapitału na Cyprze mogą potrwać jeszcze kilka tygodni. Ma to zapobiec odpływowi środków finansowych z wyspy. Sarris wyjaśnił, że w miarę wdrażania kolejnych postanowień planu ratunkowego łatwiej będzie kontrolować obieg pieniędzy.

Wszystkie banki na Cyprze pozostaną zamknięte do czwartku - zdecydował minister Sarris. Cypryjski bank centralny oświadczył, że decyzja ta została podjęta w celu zapewnienia "sprawnego funkcjonowania całego systemu bankowego". 

>>> Czytaj też: Jak trojka nagina zasady demokracji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj