Kontrole jakości i dostępności świadczeń medycznych przez NFZ są sporadyczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 kwietnia 2013, 13:02
Szpital
Szpital/ShutterStock
NFZ łamie własne regulacje i naraża zdrowie pacjentów. Jakość i dostępność świadczeń medycznych w Polsce pozostaje praktycznie poza kontrolą. Tak brzmi konkluzja raportu NIK.

W dokumencie czytamy, że kontrolerzy NFZ pojawiają się w placówkach, z którymi Fundusz podpisał umowy, średnio raz na 12 lat. W przychodniach - raz na 24 lata. W gabinetach stomatologicznych - raz na 18 lat. Niektóre zakresy świadczeń medycznych pozostają poza jakimkolwiek nadzorem.

To niepokoi, mówi rzecznik Najwyższej Izby Kontroli. Paweł Biedziak podkreśla, że NIK otrzymuje sygnały o nieprawidłowościach w wykonywaniu kontraktów przez placówki ochrony zdrowia, ale - w zaistniałej sytuacji - nawet nie ma na czym się oprzeć by zweryfikować ich prawdziwość.

W odpowiedzi na uwagi Izby, prezes NFZ planuje wykreślenie z zarządzenia dotyczącego działalności Funduszu wymogu kontrolowania każdej jednostki przynajmniej co pięć lat. Według NIK, to złe rozwiązanie, i to zarówno ze względu na zdrowie pacjentów, jak i interes budżetu państwa. 

>>> Polecamy: Ochrona zdrowia - najtrudniejsza ze spraw publicznych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj