Protesty w Turcji: hakerzy atakują biuro premiera

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2013, 12:02
Taksim Square - Turkowie protestują przeciwko budowie centrum handlowego.
Taksim Square - Turkowie protestują przeciwko budowie centrum handlowego./Newspix
Hakerzy zaatakowali komputery w biurze premiera Turcji - Recepa Tayyipa Erdogana.

Komputerowi włamywacze, występujący jako "Anonymous Turkey", twierdzą, że wspierają trwające od kilku dni antyrządowe protesty i że dotarli do tajnych informacji sztabu premiera. Zapowiadają też, że udostępnią hasła do kont nie zawierających tajnych informacji.

Źródła w biurze premiera potwierdziły, że konta e-mailowe zostały zalane tysiącami listów. Zaatakowane komputery zostały jednak odłączone od reszty sieci. 

Podczas trwających od 6 dni antyrządowych protestów zginęły dwie osoby, a setki zostało rannych. Uczestnicy demonstracji, głównie młodzież, zarzucają premierowi Erdoganowi i jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju tendencje autorytarne i dążenie do islamizacji kraju.

>>> Czytaj także: Zamieszki w Turcji odstraszają inwestorów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj