Energia atomowa: niskie ceny gazu wstrzymują budowę elektrowni jądrowych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 sierpnia 2013, 12:01
W takiej sytuacji nikt obecnie nie zdecyduje się na nową inwestycję w atom - przekonywał zagranicznych dziennikarzy wiceszef firmy Dominion, która posiada reaktory m.in. w Virginii.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych już 40 procent prądu wytwarzane jest w elektrowniach gazowych, a 20 procent w jądrowych.

Eugene Grecheck tłumaczył dziennikarzom, że w wyniku dużego wydobycia gazu łupkowego firmy energetyczne „zamrażają” swoje nuklearne plany. - Nasza firma nadal nie podjęła decyzji o rozbudowie elektrowni. Mamy pozwolenia na inwestycję. Jednak koszt gazu jest obecnie tak niski, że niemożliwe jest zarabianie na nowej siłowni. Tak jest w całej Ameryce - przekonuje Eugene Grecheck.

Wiceszef firmy Dominion przypomina, że budowa nowej elektrowni jądrowej to wydatek nawet 15 miliardów dolarów. Obecnie USA za 1000 metrów sześciennych gazu trzeba zapłacić ok. 130 dolarów. W Europie trzy razy więcej. 

W USA w tej chwili trwa jedynie budowa 5 elektrowni jądrowych. Z kolei w Chinach powstaje 29 reaktorów, w Rosji 11 a w Indiach 7.

>>> Czytaj też: USA chcą współfinansować polski atom. Pod jednym warunkiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj