Gwarancje de minimis od BGK rozruszały rynek kredytów obrotowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 sierpnia 2013, 05:01
Znaczenie de minimis
Znaczenie de minimis/Dziennik Gazeta Prawna
Na koniec czerwca (to ostatnie dostępne dane NBP) przedsiębiorstwa były zadłużone w bankach na 276,8 mld zł.

W porównaniu z kwietniem wartość kredytów wzrosła o 6,8 mld zł, wcześniej przez cztery miesiące praktycznie stała w miejscu.

Bankowcy nie mają wątpliwości: ożywienie to głównie zasługa wprowadzenia przez Bank Gospodarstwa Krajowego gwarancji de minimis. Do tej pory skorzystało z nich ponad 12,8 tys. przedsiębiorców.

– Dekoniunktura doprowadziła do zaostrzenia polityki kredytowej w bankach. Dlatego też duża część mikro i małych firm, pomimo posiadania zdolności kredytowej, miała problem z uzyskaniem kredytu. Głównym powodem był brak satysfakcjonujących banki zabezpieczeń. Gwarancje wypełniły tę lukę. Umożliwiły dostęp do finansowania dużej grupie mikro i małych firm – tłumaczy Henryk Pietraszkiewicz, doradca zarządu FM Banku PBP.

>>> Czytaj też: Które banki udzielają kredytów z gwarancją de minimis?

Gwarancje przyznawane są na kredyty obrotowe, do 60 proc. ich wartości, nie więcej niż 3,5 mln zł. W pierwszym roku są bezpłatne, w drugim prowizja wynosi 0,5 proc. kwoty zabezpieczenia. Mogą z nich skorzystać firmy, które zatrudniają nie więcej niż 250 pracowników i mają obroty do 50 mln euro rocznie. Banki proponują je przedsiębiorcom, którzy nie mają innych zabezpieczeń kredytu. Twierdzą, że tylko w szczególnych przypadkach godzą się na zamianę innych zabezpieczeń na gwarancję.

Wiele banków deklaruje, że dzięki gwarancjom klient może uzyskać niższy koszt finansowania. Ale tylko Raiffeisen przyznaje, że obniża ona oprocentowanie maksymalnie o 1,5 pkt proc. Gwarancje dają też inne korzyści: w Idea Banku klient dostanie kredyt do 50 proc. wyższy od niezabezpieczonego, PKO BP wydłuża okres finansowania z 12 do 24 miesięcy.

W pozostałych instytucjach finansowych obowiązują standardowe procedury.

Gwarancje de minimis, choć odblokowały rynek kredytów, to nie ułatwiły dostępu do finansowania przedsiębiorcom rozpoczynającym działalność. Zdecydowana większość banków deklaruje, że firma musi mieć przynajmniej roczny staż, a w Deutsche Banku i Citi Handlowym dwuletni.

>>> Polecamy: Debet w koncie firmowym - porównaj ofertę banków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj