Milion osób w Hiszpanii pracuje nielegalnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2013, 12:30
Milion Hiszpanów pracuje na czarno - wynika z raportu hiszpańskiego banku La Caixa. Zyski płynące z szarej strefy to równowartość 20 proc. PKB.

Autorzy raportu zapewniają, że gdyby zatrudnieni tam płacili podatki i ubezpieczenie społeczne, do kasy państwa wpłynęłoby dodatkowych 60 mld euro.

Budownictwo, usługi, handel, kupno samochodu albo mieszkania - tam zdaniem autorów raportu najczęściej dochodzi do transakcji, które omijają urząd skarbowy i tam też zatrudnionych jest najwięcej nielegalnych pracowników.

„Moja matka pracowała w tym domu i ja przejęłam po niej posadę. Pracuje od 27 lat” - opowiada Carmen, zatrudniona na czarno przez barcelońską rodzinę.

Zdaniem ekspertów, nielegalnemu zatrudnianiu sprzyja trwający od 5 lat kryzys. Żeby jednak zalegalizować szarą strefę nie wystarczy, ich zdaniem, wzrost gospodarczy. Trzeba też obniżyć opłaty małym i średnim firmom oraz uprościć zasady legalizowania tych, którzy chcą porzucić szarą strefę.

>>> Czytaj też: Hiszpanie szturmują szkoły językowe. Chcą się uczyć niemieckiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj