Bośnia i Hercegowina może stracić 47 mln euro od UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 października 2013, 18:44
Sarajewo, Bośnia i Harcegowina
Sarajewo, Bośnia i Harcegowina/ShutterStock
Bośnia i Hercegowina nie wykazała się postępami w procesie zbliżenia z Unią Europejską - ocenia unijny komisarz. 

W Brukseli zakończyła się trzecia runda rozmów między władzami kraju a Komisją Europejską. 

Jednym z głównych problemów, na jakie zwraca uwagę Komisja Europejska, jest opieszałość władz w Sarajewie we wdrażaniu reform dotyczących praw mniejszości. Zgodnie z obecną konstytucją, osoby uznane za „inne”, czyli nie będące Bośniakami, Chorwatami lub Serbami, są pozbawione części praw wyborczych. Bruksela naciska na jak najszybsze wprowadzenie zmian - tak, by mogły one obowiązywać przed wyborami powszechnymi w przyszłym roku.

Dotychczas jednak władze kraju nie poczyniły w tej kwestii żadnych postępów. Według Komisji Europejskiej, utrudnia to wypłatę funduszy. "Rozpoczęliśmy procedurę ograniczenia środków przewidzianych dla Bośni i Hercegowiny w Instrumencie Pomocy Przedakcesyjnej o 47 milionów euro” - poinformował unijny komisarz ds. rozszerzenia Stefan Fuele. Zastrzegł jednocześnie, że procedura może zostać wstrzymana, jeśli w ciągu najbliższych dni Sarajewo znajdzie rozwiązanie problemu z konstytucją. 

Umowa stowarzyszeniowa między Unią Europejską a Bośnią i Hercegowiną została podpisana w 2008 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj