Polska gospodarka urosła w kryzysie o prawie 20 proc. Jesteśmy liderem UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 listopada 2013, 06:45
Kto odrobił kryzysowe straty
Kto odrobił kryzysowe straty/Dziennik Gazeta Prawna
Spośród 28 państw UE w aż 15 wartość tegorocznego PKB jest niższa niż przed kryzysem. Polska, ze wzrostem przekraczającym 19 proc., jest unijnym liderem.

Samo wyjście z recesji to nie wszystko – do tego wystarczy, aby po kilku kwartałach spadku PKB gospodarka zanotowała najmniejszy z możliwych wzrost. Tak jak ma to miejsce w przypadku Hiszpanii. W zeszłym tygodniu urząd statystyczny tego kraju potwierdził wcześniejsze informacje banku centralnego, że po dwóch latach kurczenia się w III kw. jej PKB zwiększył się o 0,1 proc. Ale do powrotu gospodarki do poziomu sprzed kryzysu jeszcze daleko.

Postanowiliśmy sprawdzić, ile spośród unijnych gospodarek już odrobiło straty spowodowane kryzysem, a ile jeszcze jest na minusie. Za punkt wyjścia przyjęliśmy PKB z roku 2007, czyli ostatniego przedkryzysowego (w 2008 r. 11 unijnych państw było już w recesji) i porównaliśmy je z prognozowaną przez MFW wartością PKB za bieżący rok, uwzględniając przy tym poziom inflacji.

>>> Czytaj też: FT: Polska znów uciekła kryzysowi. Przedsiębiorcy już czują ożywienie

Liderem pod tym względem jest Polska, co biorąc pod uwagę, że jesteśmy jedynym krajem UE, który przez cały okres kryzysu nie wpadł w recesję, nie dziwi. W stosunku do 2007 r. nasz PKB zwiększył się realnie o 19,7 proc. Znaczący wzrost zanotowały też Słowacja i Malta. Na plusie jest łącznie 13 państw, ale przeważnie są to wzrosty nieznaczne.

Złych informacji jest niestety więcej. Nie dość, że państwa, które nie odrobiły kryzysowych strat, są w przewadze, to jeszcze w większości przypadków te straty są znaczące, rzędu 6–9 proc. Ponieważ prognozy na najbliższe lata mówią o wzroście gospodarczym 1–2 proc., oznacza to, że takie kraje, jak Włochy, Irlandia czy Hiszpania, do poziomu z 2007 r. wrócą najwcześniej za 3–4 lata. Nie mówiąc już o Grecji, której tegoroczny PKB będzie aż o prawie jedną czwartą mniejszy od przedkryzysowego. A zatem Grecy będą potrzebowali na to co najmniej dekady. 

Zaskakujący może być też fakt, że w grupie państw wciąż znajdujących się pod kreską są Dania, Finlandia i Holandia, z którymi kryzys obszedł się stosunkowo łagodnie i które są postrzegane przez rynki finansowe jako wiarygodne.

>>> Czytaj też: Eurostat: Bezrobocie w UE wyniosło 11 proc. we wrześniu

1420367-unia-europejska.jpg
Unia Europejska
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj