Polska walczy o udział rodzimych firm w europejskim przemyśle zbrojeniowym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 listopada 2013, 21:56
Polska walczy o udział polskich firm w europejskim przemyśle zbrojeniowym. Podczas wspólnego spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych i obrony Polska zablokowała unijne zapisy, które mogłyby uderzać w polską zbrojeniówkę.

Rozwój Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony ma być za miesiąc jednym z tematów unijnego szczytu. Dziś szefowie dyplomacji i resortów obrony próbowali wypracować konkluzje dotyczące wzmocnienia europejskiego przemysłu obronnego. "Polska nie była w stanie zgodzić się na wszystkie zapisy” - poinformował minister Radosław Sikorski.

Zdaniem Polski bowiem w konsolidacji europejskiego przemysłu obronnego powinny brać udział wszystkie kraje, a nie tylko te, które mają rozbudowane sektory zbrojeniowe. „Obawiamy się, że w innym wypadku grozi naszemu przemysłowi to, iż zostanie wykupiony albo upadnie” - powiedział minister obrony Tomasz Siemoniak. 

>>> Czytaj też: Polska buduje system urządzeń i algorytmów szyfrujących

Minister zaznaczył jednocześnie, że wbrew obawom niektórych krajów Polsce nie chodzi o to, by subsydiować przemysł obronny. „Chodzi o to, czy jest otwarta furtka do uczestnictwa polskiego przemysłu w konsolidacji europejskiego przemysłu obronnego czy ta furtka jest zamknięta” - dodał minister.

Poparcie dla polskiej propozycji wyraziły między innymi Rumunia i Bułgaria. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj