Rosja widzi jedną Europę "od Lizbony do Władywostoku"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2013, 11:21
Przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej zarzucił Unii Europejskiej wywieranie presji na Ukrainę. W ocenie Siergieja Naryszkina, niektórzy europejscy politycy stosują niedopuszczalne naciski, aby zmusić władze w Kijowie do podpisania umowy integracyjnej.

Szefowi rosyjskiego parlamentu nie podobało się przede wszystkim wystąpienie przewodniczącego parlamentu Litwy na demonstracji opozycji w Kijowie, w którym padły krytyczne słowa pod adresem ukraińskich władz. „Widzimy, że niektórzy politycy Unii Europejskiej w sposób niedopuszczalny wtrącają się w wewnętrzne sprawy Ukrainy” - stwierdził Siergiej Naryszkin.

„Dostrzegamy bezprecedensową presję wywieraną na kierownictwo Ukrainy, szczególnie w kwestii podpisania porozumienia z Unią Europejską” - dodał przewodniczący Dumy Państwowej. Według Siergieja Naryszkina, wszyscy powinni dążyć do ideału, którym jest jedna Europa „od Lizbony do Władywostoku”. 

>>> Polecamy: Podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE kosztowałoby Ukrainę dwukrotność rocznego PKB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj