Zwrot w polityce Berlina: niemiecki kontrwywiad przyjrzy się agentom USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lutego 2014, 20:35
Berlin
Berlin/ShutterStock
Niemcy chcą dokładniej zabezpieczyć się przed amerykańskimi szpiegami. To odpowiedź na działania służb specjalnych Stanów Zjednoczonych, które podsłuchiwały rozmowy telefoniczne kanclerz Angeli Merkel.

Jak podaje w najnowszym wydaniu tygodnik „Der Spiegel”, przygotowano już plany reformy niemieckiego kontrwywiadu. Projekt zakłada, że niemieckie służby będą dokładniej przyglądać się działalności personelu amerykańskich i brytyjskich placówek dyplomatycznych w Niemczech.

„Der Spiegel” podkreśla, że to zwrot w niemieckiej polityce. Dotychczas działalnością kontrwywiadowczą obejmowano głównie takie kraje jak Rosja, Chiny czy Korea Północna, a nie zaprzyjaźnione państwa zachodnie. Zmiana taktyki to pokłosie skandalu, jaki wybuchł w ubiegłym roku. Na jaw wyszły informacje, że Amerykanie i Brytyjczycy prowadzą w Europie zakrojony na szeroką skalę program elektronicznej inwigilacji. Służby Stanów Zjednoczonych miały nawet podsłuchiwać rozmowy telefoniczne czołowych niemieckich polityków, w tym kanclerz Angeli Merkel. 

>>> Polecamy: Emerytury Jacków Strongów, czyli historie szpiegów z czasów PRL

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj