Aplikacje na smartfony mogą unicestwić zawód taksówkarza

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 kwietnia 2014, 16:45
taxi, taksówka
taxi, taksówka/ShutterStock
Hiszpańscy taksówkarze żądają zakazu używania na terenie kraju aplikacji do smartfonów pozwalającej na kontakt pasażerów z prywatnymi kierowcami.

Twierdzą, że stosowanie aplikacji Uber zagraża 100 tys. miejsc pracy i ostrzegają, że jeśli aplikacja nie zostanie wycofana, to rozpoczną strajk.

Stosowanie aplikacji jest proste. Najpierw trzeba zapisać się do tzw. „społeczności użytkowników” i - podobnie jak w przypadku zwykłej taksówki - wystarczy podać adres pobytu. Zaraz potem pasażer otrzymuje informację, kto ze społeczności dowiezie go na miejsce. Aplikacja kalkuluje cenę przejazdu - zwykle niższą niż tradycyjną taksówką. 

>>> Czytaj też: Dlaczego tak wielu amerykańskich absolwentów prowadzi taksówki?

„To są intruzi, którzy szukają taniego zarobku i naciągają ludzi” - ostrzegał barceloński taksówkarz. Konfederacja Hiszpańskich Taksówkarzy wysłała list protestacyjny do rządu, hiszpańskich regionów i urzędów miast. Argumentuje w nim, że aplikacja promuje nielegalny transport, i przypomina, że nie daje żadnych gwarancji bezpieczeństwa pasażerom.

Jeśli do połowy maja administracja nie przychyli się do żądań taksówkarzy, ci rozpoczną strajk. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj