Wybory do PE: frekwencja w UE wyniosła 43,11 proc

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 maja 2014, 22:02
parlament europejski
parlament europejski/ShutterStock
43,11 procent to prognozowana frekwencja w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego. W Brukseli opublikowano wstępne dane. To niewielki wzrost w porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat.

W ostatnich wyborach frekwencja wyniosła 43 procent i była najniższa w historii. Od pierwszych wyborów do Parlamentu Europejskiego w 1979 roku frekwencja wraz z każdą kadencją spadała.

W tym roku miało być inaczej. Główne europejskie partie polityczne zaproponowały swoich kandydatów na nowego szefa Komisji Europejskiej. To były twarze kampanii i celowy zabieg, by ożywić wybory do Europarlamentu, by być bliżej obywateli Unii. Pierwsze prognozy dotyczące frekwencji pokazują, że i tym razem nie udało się zachęcić dużej liczby Europejczyków do wzięcia udziału w wyborach. Niska frekwencja może też być wykorzystana przez unijnych przywódców, by odrzucić proponowanych przez partie polityczne kandydatów na szefa Komisji. Może pojawić się zarzut, że z tak niską frekwencją Europarlament nie ma dostatecznej legitymacji społecznej.

>>> Czytaj również: We Francji triumfuje skrajna prawica

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj