Netia chce przejąć klientów Orange. Dropss jest tańszy o ponad 20 zł od Neostrady

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lipca 2014, 13:16
Czym dla klientów sieci komórkowych jest nju mobile, tym dla korzystających ze stacjonarnego Internetu stanie się zapewne Dropss – pod taka marką Netia uruchomiła właśnie dostęp do sieci na łączach Orange. Ma kosztować niecałe 50 zł, a więc ponad 20 zł mniej niż najtańsza Neostrada. Jak to możliwe?

Netia kieruje tę ofertę do klientów Neostrady, którzy - jeśli nie chcą żadnej dodatkowej usługi, takiej jak telefon czy telewizja - muszą do podstawowego abonamentu dołożyć 29,24 zł za utrzymanie łącza. To sprawia, że za najtańszy Internet w Orange trzeba zapłacić ponad 70 zł. W Dropssie opłata jest już wliczona w cenę abonamentu.

Jak na ruch Netii zareaguje Orange? Czy obniży ceny taryf internetowych, a opłatę za utrzymanie łącza wliczy w abonament? – Zdecydowanie jest za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje – odpowiada Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange.

Oferta Dropss skierowana jest wyłącznie do nowych klientów Grupy Netia, aktywnych użytkowników usług na bazie łączy Orange Polska (dawna Telekomunikacja Polska). Usługa dostępna na uwolnionych liniach byłego monopolisty, w ramach dostępu regulowanego LLU (dostęp do pętli lokalnej), kosztuje 49,90 zł miesięcznie (z e-fakturą). Z Dropssa mogą skorzystać wszyscy, którzy zawrą z operatorem umowę na czas nieokreślony.

>>> Czytaj też: Raport UKE: Internet ratuje operatorów, a przychody z rozmów stale spadają

Opłaty za utrzymanie lub zawieszenie łącza są przekleństwem użytkowników Neostrady, bo znacznie zawyżają ich rachunki za Internet. Co więcej, we wszelkiego rodzaju zestawieniach cen najtańszych łączy w Europie, Polska zawsze jest w grupie państw, gdzie najwolniejszy internet jest najdroższy, bo w statystykach analitycy biorą pod uwagę całkowity koszt usługi, czyli z opłatą za utrzymanie łącza. 

>>> W ciągu kilku dni Komisja Europejska zdecyduje, czy uwolnić rynek łączy szerokopasmowych w 76 gminach w Polsce. Zielone światło oznacza kłopoty dla Netii, która jest głównym beneficjentem obecnych regulacji. Czytaj więcej tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj