Czy rosyjski Glonass dorówna amerykańskiemu GPS? Satelita "Płomień" trafił na orbitę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 września 2014, 11:45
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), źródło: Wikipedia Commons
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), źródło: Wikipedia Commons/Inne
Rosyjski satelita "Płomień" oddzielił się od rakiety nośnej Proton-M i jest już na docelowej orbicie. Jego zadaniem jest podniesienie pracy wydolności rosyjskiego systemu Glonass do poziomu amerykańskiego systemu GPS.

Rosyjski satelita "Płomień" oddzielił się od rakiety nośnej Proton-M i jest już na docelowej orbicie. Według Roskosmosu, operacja przebiegła pomyślnie, w wyznaczonym czasie i zgodnie z planem. "Płomień" ma spowodować, że wydolność rosyjskiego systemu Glonass będzie równa wydolności amerykańskiego systemu GPS.

Rakieta nośna Proton-M wystartowała minionej nocy z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. "Płomień" ma m.in. zapewnić łączność z rosyjskim segmentem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

To piąta w tym roku operacja z wykorzystaniem "Protona" i pierwsza po majowej awarii rakiety nośnej. Wówczas rakieta z satelitą komunikacyjnym "Ekspress-AM4P" na pokładzie spłonęła w gęstych warstwach atmosfery.

>>> Czytaj też: Motoryzacja: wady układu kierowniczego w kilku tysiącach nowych Opli

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj