Cameron chce uderzyć w "Londyńczyków". Wielka Brytania ograniczy liczbę imigrantów z Polski?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 października 2014, 07:43
W wywiadzie dla dziennika "Daily Telegraph" brytyjski minister pracy Ian Duncan zapowiedział, że już wkrótce Wielka Brytania wystąpi do UE z wnioskiem o ograniczenie liczby imigrantów przebywających na terenie Zjednoczonego Królestwa.

Jak podkreśla dzisiejsza "Rzeczpospolita", wniosek Wielkiej Brytanii dotyczy przede wszystkim tych krajów UE, które charakteryzują się niskim poziomem rozwoju gospodarczego lub wysokim bezrobociem. Niewykluczone, że spełnienie brytyjskiego postulatu uderzyłoby również w Polskę, która - obok Bułgarii, Rumunii, Chorwacji, Węgier i Łotwy, pozostaje wciąż jednym z najbiedniejszych krajów Wspólnoty.

- Poszczególne kraje UE muszą uzyskać możliwość narzucenia odgórnych limitów, by mogły określić liczę osób, które chcą przyjąć - cytuje brytyjskiego ministra pracy "Rzeczpospolita".

Polska kategorycznie sprzeciwia się jakimkolwiek próbom ograniczenia wolnego przepływu osób na terenie Unii Europejskiej. Rząd zapowiada, że w tej sprawie przyjmie bardzo twardą i zdecydowaną postawę - Nie będzie zgody na dyskryminowanie naszych obywateli i podważanie fundamentalnych zasad jednolitego rynku - podkreśla Rafał Trzaskowski, minister ds. europejskich w rozmowie z "Rz".

Jak podkreśla dziennik, brytyjski wniosek nie jest jednak z góry skazany na porażkę. Konserwatywny rząd Davida Camerona już od dawna postuluje o zaostrzenie unijnych przepisów dotyczących imigrantów i wolnego przepływu osób. Niespełnienie tych żądań przez UE może doprowadzić o do kolejnego rozłamu wewnątrz Wspólnoty, a w konsekwencji do jej opuszczenia przez Wielką Brytanię. 

>>> Czytaj więcej w dzienniku "Rzeczpospolita"

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz liczy, że Wielka Brytania nie wprowadzi ograniczeń imigracji z biedniejszych krajów Unii. Pomysł zgłaszany przez rządzących konserwatystów może dotyczyć także Polaków, których setki tysięcy wyjechały tam w poszukiwaniu lepszego życia. Minister podkreśla, że propozycje Londynu są niedopuszczalne. Ma nadzieję, że Brytyjczycy ostatecznie nie poprą tego pomysłu i pójdą za głosem rozsądku, pamiętając o dobrej pracy polskich fachowców.

Według brytyjskiej prasy, to właśnie kwestia imigracji i zamknięcia granic dla pracowników z biednych krajów UE ma być głównym postulatem Londynu w rozmowach z Brukselą. Wielka Brytania chce renegocjować warunki członkostwa w UE, a w 2017 roku ma się tam odbyć referendum w sprawie dalszej obecności we Wspólnocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj