Maroko nadzieją Afryki Płn. Pomimo wyrzucenia giełdy z rynków wschodzących

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 grudnia 2014, 08:58
Maroko cieszy się mianem najlepiej rokującej gospodarki Afryki Północnej. Nie zmieniło tego nawet wyrzucenie krajowej giełdy z grona rynków wschodzących.

Maroko dotknęły w ostatnim czasie trzy nieszczęścia. Pierwszym z nich jest skreślenie przez S&P z giełdowej listy rynków wschodzących - pisze "Puls Biznesu". Drugim powódź, jaka nawiedziła niedawno południe kraju. Ostatni (wcale nie najmniej ważny) to utrata prawa do organizacji piłkarskiego Pucharu Narodów Afryki. Maroko zabiegało o przełożenie sportowej imprezy z powodu epidemii wirusa ebola. 

- Kluczowym problemem dla uczestników rynku marokańskiego jest brak płynności - poinformowało S&P.

Gospodarka Maroka podąża jednak pewnie w wyznaczonym wcześniej kierunku i jako jedna z nielicznych nie odczuła negatywnych skutków tzw. arabskiej wiosny z 2011 r. Dynamika PKB, która w ostatnich latach zdołała utrzymać się średnio powyżej 3 proc. już w przyszłym roku przyśpieszy do 4,7 proc. - przewiduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Problemy innych krajów Afryki Płn. korzystnie wpływają na marokańską branżę turystyczną. Z kolei fabryka Renaulta pozwoli państwu produkować w 400 tys. aut rocznie. Więcej w "Pulsie Biznesu".

>>> Polecamy: Państwo Islamskie – już nie tak bogate, ale wciąż groźne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj