Orban: Trzeba zamknąć europejskie granice. Węgry nie będą miejscem imigracji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2015, 09:52
Imigracja ekonomiczna przynosi tylko kłopoty i zagrożenie dla Europejczyków - powiedział premier Węgier Wiktor Orban.

Węgierski premier wzywa do zamknięcia granic Europy, by przeciwdziałać zagrożeniu islamskim terroryzmem. Wiktor Orban, który wczoraj uczestniczył w marszu przeciwko przemocy w Paryżu, stwierdził, że Unia Europejska powinna stanowczo odpowiedzieć na wydarzenia we Francji.

Dodał, że kraje Unii powinny dopuszczać w swoje granice jedynie uciekinierów politycznych. Zapewnił, że tak długo, jak będzie rządził, jego kraj nie stanie się miejscem imigracji. "Nie chcemy widzieć u siebie znaczącej mniejszości, która ma inne wzorce kulturowe i podstawy kultury niż nasze. Chcemy zachować Węgry jako Węgry" - powiedział Orban.

Wydarzenia w Paryżu mogą wzmocnić antyimigranckie ruchy w Europie. Dziś w Oslo planowany jest marsz przeciwko islamizacji kraju. Podobny ma odbyć się w Dreźnie.

>>> Polecamy: Czy Węgry są jedyną dyktaturą w Unii Europejskiej?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj