W związku ze znaczącym wzrostem kursu franka Związek proponuje, by banki uwzględniały ujemną stawkę LIBOR-u podczas wyliczania wysokości oprocentowania kredytów mieszkaniowych. Wśród rekomendacji jest też zmniejszenie spreadu walutowego na najbliższe pół roku, co ma się przyczynić do zmniejszenia raty. ZBP chce też, by na wniosek klienta banki mogły wydłużyć okres spłaty lub nawet zawiesić ją, po to, by poziom raty nie był wyższy lub był niewiele wyższy niż przed uwolnieniem kursu.

>>> Czytaj też: Zdradził ich system czy sami są sobie winni? Zobacz, kim są polscy frankowicze

Organizacja apeluje też do banków, by nie żądały nowego zabezpieczenia oraz ubezpieczenia kredytu wobec spłacających kredyty terminowo. ZBP chce też umożliwienia bezprowizyjnej zamiany kredytu z frankowego na złotowy po kursie równym średniemu kursowi NBP i złagodzenie zasad restrukturyzacji kredytów hipotecznych dla tych, którzy już zamieszkują spłacane nieruchomości.

Ponadto, zarząd ZBP wystąpi do banków o pilną realizację apelu ministra finansów o to, by fiskus nie żądał płacenia podatku od części długu umorzonej niewypłacalnemu kredytobiorcy.

Po uwolnieniu kursu franka w ubiegłym tygodniu, zamiast około 3,50 złotego, dziś płacimy za szwajcarską walutę około 4,20 złotego.

>>> Czytaj też: Spór o niemiecką płacę minimalną. 13 krajów zgłosiło sprzeciw