Niezwykły plan Modiego. W Indiach powstanie 100 inteligentnych miast

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2015, 05:20
Dholera SIR - Future Smart City
Dholera SIR - Future Smart City/Youtube
Premier Narenda Modi ogłosił wart 1,2 miliarda dolarów plan przekształcenia 100 indyjskich aglomeracji w „smart cities”. Plan Modiego to odpowiedź na nawiedzające Indie klęski żywiołowe, które stwarzają ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców tego kraju.

W październiku ubiegłym roku cyklon Hudhud uderzył w znajdujące się na południu Indii portowe miasto Visakhapatnam, niszcząc wszystko na swojej drodze. Władzom miasta udało się jednak uratować życie dziesiątek tysięcy mieszkańców tej aglomeracji. Było to możliwe dzięki systemowi schronów ewakuacyjnych wbudowanych po fali powodzi, która przez lata nawiedzała Zatokę Bengalską.

To właśnie Visakhapatnam uznaje się za pierwsze indyjskie „smart city”. Jak donosi agencja Reuters, już wkrótce dołączą do niego kolejne aglomeracje, które walczą o udział w przełomowym projekcie ogłoszonym przez premiera Narendę Modiego.

Jego głównym celem jest stworzenie przestrzeni miejskich opartych o najnowsze rozwiązanie technologiczne i odnawialne źródła energii, które umożliwią efektywniejsze zarządzanie krytycznymi zasobami, takim jak woda, jak również poprawią komfort życia mieszkańców.

>>> Czytaj też: Pierwsza zadyszka Modiego. Budowa dróg w Indiach to karkołomne zadanie

Transport publiczny oparty na czystej energii, miejskie oświetlenie zasilane energią słoneczną czy też energooszczędne domy i budynki mieszkalne – to tylko kilka przykładów rozwiązań, które mają zrewolucjonizować funkcjonowanie 100 indyjskich miast.

Swoistym języczkiem u wagi w projekcie „smart cities” ma być jednak kompleksowy system zarządzania kryzysowego, który umożliwi skuteczną walkę z niekorzystnymi zmianami klimatu i klęskami żywiołowymi nawiedzającymi Indie. To właśnie ten system kilka miesięcy temu uratował życia tysięcy mieszkańców Visakhapatnam.

Z najnowszego raportu ONZ dotyczącego zmian klimatycznych wynika, że globalny wzrost temperatur do końca tego stulecia doprowadzi do podniesienia poziomu mórz nawet o 82 cm. Stwarza to wielkie zagrożenie dla miast portowych na całym świecie – od Szanghaju, przez San Francisco, a na indyjskim Visakhapatnam skończywszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj