Enklawy bezrobocia. W tych zawodach pracy w Polsce nie znajdziesz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2015, 16:11
Pozycja w rankingu 20 zawodów według najwyższej liczby bezrobotnych w latach 2004-2014
Pozycja w rankingu 20 zawodów według najwyższej liczby bezrobotnych w latach 2004-2014/DGP
Najwięcej wśród bezrobotnych jest tradycyjnie sprzedawców. To między innymi efekt tego, że w handlu występuje duża rotacja pracowników ze względu na stosunkowo niskie płace i uciążliwości spowodowane na przykład pracą na zmiany.
2115130-ilu-bezrobotnych-w-zawodzie-w-2014.jpg
Ilu bezrobotnych w zawodzie w 2014 r.

Ponadto zajęcie tracą sprzedawcy małych sklepów, które upadają, ponieważ nie wytrzymują konkurencji z rozrastającymi się sieciami tanich dyskontów.

Na drugim miejscu w tym rankingu są ślusarze. Mają oni problem ze znalezieniem etatu często dlatego, że szkoła nie wyposażyła ich w specjalistyczne umiejętności, których oczekują pracodawcy. Ponadto nie są oni skłonni do podążania za pracą do tych miejscowości, w których ona jest, po tym jak stracą zatrudnienie. Takie same przyczyny wysokiego bezrobocia są także wśród m.in. mechaników.

Natomiast robotnicy budowlani i murarze rejestrują się w pośredniakach często z innego powodu. Duża ich część pracuje w szarej strefie gospodarki – na przykład przy budowie prywatnych domów wznoszonych najczęściej w systemie gospodarczym, w którym na ogół nie ma umów o pracę. Ci, którzy zarabiają w ten sposób, rejestrują się w urzędach pracy tylko po to, aby uzyskać bezpłatny dostęp do publicznej służby zdrowia. Podobnie postępują m.in. szwaczki.

Za to o prawdziwej pladze bezrobocia można mówić w przypadku ciągle kształconych techników ekonomistów. W końcu ubiegłego roku w rejestrach bezrobotnych było ich prawie 33 tys. W tym czasie pośredniaki miały dla nich w całym kraju tylko jedną ofertę zatrudnienia.

To dlatego, że rynek jest bardzo nasycony pracownikami z takimi kwalifikacjami.

Pracy nie mają także ekonomiści z wyższym wykształceniem – w rankingu ok. 2 tys. zawodów i specjalności zajmują oni 20. miejsce pod względem liczby bezrobotnych.

>>> Czytaj też: Wysyp wolnych etatów na polskim rynku. Nasza gospodarka rośnie w siłę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj