Projekt o wartości 1,7 mld zł zakłada budowę instalacji do produkcji propylenu, bloku energetycznego oraz rozbudowę polickiego portu o terminal chemikaliów płynnych. Docelowo terminal obsługiwać będzie największe w Polsce statki z LPG, zwiększając dwukrotnie swoje zdolności operacyjne - podała Grupa Azoty w komunikacie.

Inwestycja ma zostać zrealizowana w ciągu 4 najbliższych lat. Spółka zakłada, że wpływ inwestycji na wyniki finansowe będzie widoczny już w 2019 roku. Przychody Grupy Azoty Police wzrosną o ok. 2 mld zł, a zyski o setki mln zł. Przy budowie instalacji pracować będzie około 1000 osób. Po uruchomieniu produkcji na stałe zatrudnionych zostanie ok. 200 osób. Bezpieczeństwo finansowania zapewni specjalnie powołana Grupa Azoty celowa (project finance).

"Powyższe zadanie inwestycyjne zostało ujęte w Planie Działalności Inwestycyjnej Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police na rok 2015 oraz przyjęte przez Grupę Azoty w dokumencie pod nazwą 'Strategia Grupa Azoty 2014-2020 Operacjonalizacja'" - czytamy w komunikacie.

Jak podano, otwarcie zadania inwestycyjnego jest działaniem zmierzającym do zwiększenia bezpieczeństwa zaopatrzenia w propylen jako kluczowy surowiec do produkcji alkoholi oxo, który umożliwi również otwarcie nowych kierunków rozwoju dzięki szerokim możliwościom przerobu propylenu.

Nowa instalacja wpisuje się też w proces reindustrializacji Europy, czyli zatrzymania tu przemysłu. Produkcja propylenu, ważnego półproduktu chemicznego otwiera drogę do budowania kolejnych instalacji, dzięki którym Polska będzie ważnym producentem jeszcze bardziej zaawansowanych technologicznie tworzyw sztucznych" – powiedział podczas konferencji prasowej Mnister Skarbu Państwa, Włodzimierz Karpiński. "W ubiegłym roku, mówiłem o zwiększeniu znaczenia polickiego portu na mapie Europy. Ten proces stale postępuje, a w jego efekcie zwiększają się zdolności operacyjne portu. Dziś jest to pomost pomiędzy Polską, a Afryką. W 2019 roku, po uruchomieniu nowego terminalu, do przeładunku surowców stałych dołączą chemikalia płynne i paliwa. Maksymalizacja jego wykorzystania oraz położenie geograficzne Polic pozwoli rozszerzyć handel z naszymi sąsiadami" – dodaje Karpiński.

Zdaniem zarządu Grupy Azoty, dzięki tej inwestycji spółka stanie się̨ ważnym europejskim eksporterem propylenu i ugruntuje swoją pozycję na zagranicznych rynkach. "Zakładamy wielkość produkcji na poziomie ok. 400 tys. ton. Według naszych szacunków ok. 60 proc. produkcji przeznaczone będzie na eksport lub będzie wykorzystane w kolejnych instalacjach. Pozostały wolumen będzie sprzedawany wewnątrz Grupy Azoty m.in. do zakładów w Kędzierzynie, pokrywając ich całkowite zapotrzebowania na propylen – powiedział prezes zarządu Grupy Azoty Police, Krzysztof Jałosiński.

"Nie bez powodu inwestycję nazwaliśmy Grupa Azoty Police 2. Zakłada ona de facto wybudowanie drugiego, równie wydajnego zakładu. To historyczny moment w dziejach Grupy Azoty, największej firmy chemicznej w Polsce i czołowej w Europie" – dodaje prezes Jałosiński.

Grupa Azoty zajmuje drugą pozycję w UE w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a takie produkty jak melamina, kaprolaktam, poliamid, alkohole OXO czy biel tytanowa mają również silną pozycję w sektorze chemicznym znajdując swoje zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu.

Grupa Azoty dopina finansowanie inwestycji w Policach, możliwy udział PIR

Grupa Azoty finalizuje rozmowy na temat zewnętrznego finansowania inwestycji w instalację produkcji propylenu metodą PDH w Policach. Możliwe jest zaangażowanie kapitałowe Polskich Inwestycji Rozwojowych (PIR), wynika z wypowiedzi przedstawicieli grupy i ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego.

"Rozmawiamy z paroma funduszami. Chcemy ocenić, w jaki sposób wejście finansowe będzie miało wpływ na nasze profity z tej inwestycji. Dzisiaj państwu nie powiemy o nazwach tych instytucji, ale takie rozmowy są dopinane" - powiedział prezes Grupy Azoty Zakładów Chemicznych Police Krzysztof Jałosiński.

Zapytany o możliwy udział PIR, Karpiński powiedział, że projekt instalacji PDH wchodzi w zakres zainteresowania funduszu. "Oczywiście, PIR jest zainteresowany każdym tego typu projektem. Na pewno tego typu projekty poddawane są głębokiej analizie, bo spełniają warunki tej konstytucji, o którą się opiera PIR, czyli polityki inwestycyjnej" - powiedział minister.

Jak poinformował prezes grupy Paweł Jarczewski, rozmowy powinny zostać sfinalizowane w ciągu 30 dni. Wówczas spółka poda do informacji ich rezultat. W tym samych okresie ma być podpisana umowa z dostawcą technologii. Inwestycja ma być realizowana w formule SPV, w którym udziały większościowe należeć będą do Grupy Azoty - Zakładów Chemicznych Police i Zakładów Azotowych Kędzierzyn, odbiorcy propylenu z instalacji. Finansowanie dla ich zaangażowania w projekt będzie pochodziło ze środków pozyskanych od instytucji  finansowych. "Grupa Azoty już od dłuższego czasu prowadzi rozmowy z konsorcjum instytucji finansowych polskich i międzynarodowych w zakresie pozyskania finansowania dla wszystkich naszych projektów. Rozmowy nie są tylko zaawansowane - zbliżamy się do ich finalizacji" - powiedział Jarczewski.

Prezes podkreślił, że projekt wzbudza duże zainteresowanie instytucji finansowych i przemysłowych, w tym dostawców surowców, na świecie.