Według raportu przygotowanego przez NewZoo światowy rynek gier komputerowych do 2017 roku będzie wat ponad 102 miliardy dolarów. Dla krajów, w których rozwija się ten biznes oznacza to ogromne wpływy z podatków oraz międzynarodową promocję.

Dlatego Wielka Brytania chce wprowadzić ulgi dla twórców gier. Developerzy będą mogli odpisać nawet 20 proc. kosztu stworzenia gry pod warunkiem, że gra będzie „brytyjska” lub przynajmniej „europejska”

Zombie w melonikach

Gra może zostać zakwalifikowana dzięki takim elementom jak miejsce akcji i główni bohaterowie. Punkty decydujące o zwolnieniu podatkowym są przyznawane także za mniej oczywiste elementy, takie, jak w pełni europejska ekipa przygotowująca grę lub język w jakim jest tworzona. 

>>> Czytaj także: Brutalne gry komputerowe nie dla dzieci. Będzie większa kontrola nad sprzedażą

By otrzymać ulgę gra musi w sumie otrzymać przynajmniej 16 z 31 możliwych punktów, o których przyznaniu decyduje rada powołana przez British Film Institute. Powołana instytucja odpowiada także za testy gier, by sprawdzić na ile twórcy wywiązali się z obietnicy.

Gra może także zostać uznana za wystarczająco europejską, jeśli nie zawiera odniesień do kultur pozaeuropejskich. Strzelanina w bazie kosmicznej otrzyma punkty, a historia siedmiu samurajów – nie.

- Będziemy teraz mieli wysyp gier o ludziach w melonikach, którzy jeżdżą piętrowymi autobusami? – pyta retorycznie Jason Kingsley, prezes londyńskiej grupy Tiga zrzeszającej producentów gier komputerowych – Odpowiedź oczywiście brzmi „nie”, ale taka gra łatwo by dostała zwolnienie podatkowe.

Kingsley wskazuje, że zamierza wystąpić o zwolnienie podatkowe dla kilku swoich gier, miedzy innymi dla „Zombie Army Trilogy”, której akcja toczy się w alternatywnej historii drugiej wojny światowej. W grze Europa musi odeprzeć najazd kontrolowanych przez Hitlera zombie.

Trailer Angry Birds Space

źródło: youtube.com

Zapełnić kulturową pustkę

Według przedstawicieli przemysłu gier komputerowych inicjatywa może pomóc zapełnić kulturową pustkę, jaka powstała z powodu chęci twórców by przypodobać się światowym rynkom. Według przeprowadzonego wśród brytyjskich developerów badania 53 proc. z nich zrezygnowało z odniesień do kultury europejskiej by lepiej trafić w międzynarodowe gusta.

Jako przykład takiego działania wskazali fińską firmę Rovio, twórcę hitu „Angry Birds”. Kolejne części tytułu odwoływały się głównie do amerykańskiej kultury. W toczącej się w kosmosie „Angry Birds Space” pojawiła się NASA a nie Europejska Agencja Kosmiczna

Trailer Zombie Army Trilogy

źródło: youtube.com