Agresywny Komorowski, Duda w defensywie. Prezydent wygrał debatę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 maja 2015, 07:28
Debata prezydencka z udziałem Andrzeja Dudy oraz Bronisława Komorowskiego, TVP/PAP/Jan Bogacz
Debata prezydencka z udziałem Andrzeja Dudy oraz Bronisława Komorowskiego, TVP/PAP/Jan Bogacz/PAP
Zarówno specjalista od wizerunku politycznego Norbert Maliszewski, jak i Wawrzyniec Konarski z Uniwersytetu Jagiellońskiego uważają, że debatę wygrał urzędujący prezydent. Obaj jednak podkreślają, że głowa państwa ma przed sobą ciężki tydzień.

Bronisław Komorowski zwyciężył, ale wynik wyborów niepewny. Tak eksperci oceniają debatę kandydatów na prezydenta.

W ocenie Norberta Maliszewskiego mieliśmy do czynienia z zupełnie nowym zachowaniem prezydenta w tej kampanii - to on był stroną atakującą, chwilami agresywną. Zdaniem eksperta, Andrzej Duda często był w defensywie, jednak starał się podtrzymać wizerunek polityka wyważonego, spokojnego i niekonfliktowego.

Z kolei, Wawrzyniec Konarski zauważa, że Bronisław Komorowski stosował rozmaite chwyty, które miały wyprowadzić Andrzeja Dudę z równowagi. Chodziło między innymi o to, że kandydat PiS blokował etaty dla młodych ludzi na uczelni, na której wykłada. Z drugiej strony, prezydent celowo przerywał Andrzejowi Dudzie jego wypowiedzi, by zbić go z tropu.

W opinii eksperta, Bronisław Komorowski musi teraz pójść za ciosem i wykorzystać swoje zwycięstwo w debacie, by zmobilizować swój elektorat. Zaznaczył, że jeśli w trakcie debaty w wypowiedziach prezydenta pojawiły się nieścisłości i przekłamania, sztab kandydata PiSu na pewno je w nadchodzących dniach wykorzysta.

Ekspert do spraw komunikacji społecznej dr Włodzimierz Głodowski zwraca uwagę, że prezydent okazał się zaskakująco dobrze przygotowany i zrobił niespodziankę stylem swoich wypowiedzi. Zaskakująco dobrze posługiwał się faktami i konkretami - mówi Włodzimierz Głodowski i dodaje, że Andrzej Duda powtarzał swoją retorykę ze spotkań przedwyborczych - czyli składał obietnice.

Dr Łukasz Jasina z Kultury Liberalnej zwraca uwagę, że przed debatą przewidywano, że okaże się ona raczej porażką prezydenta, a tymczasem stało się inaczej. "To on, w przeciwieństwie do swojego przeciwnika, zadał kilka pytań przygważdżających swojego przeciwnika, doprowadził Andrzeja Dudę pod ścianę" - mówi Łukasz Jasina.

Debata Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy nie zmieni trendów podczas kampanii - uważa politolog Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jednak - jego zdaniem - nie można przewidzieć, jak debata wpłynęła na osoby, które oddały w pierwszej turze głos na Pawła Kukiza albo wcale nie brały udziału w głosowaniu.

Jarosław Flis również podkreśla, że w czasie debaty większym ożywieniem i aktywnością wykazywał się Bronisław Komorowski.

Wybory prezydenckie odbędą się za tydzień, w niedzielę 24 maja. Do drugiej i ostatniej debaty między kandydatami dojdzie w czwartek na antenie TVN 24.

>>> Czytaj też: Komorowski kontra Duda. Polityczna wymiana ciosów podczas debaty prezydenckiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj